Reklama
Reklama

Nie mam problemu z tym, że Paweł Maślona luźno trzyma się Bolesława Prusa. Niech się Izabela Łęcka wyemancypuje i ma kaca – proszę bardzo. Ale nie przekonuje mnie „Lalka” w stylu „1670”.

Dziesięć lat przed końcem świata albo trochę więcej.

Platformy streamingowe produkują filmy i seriale głównie po to, by zarobić, a nie wzbogacać kulturę. Świetnie, jeśli to drugie udaje się im przy okazji. Nie ma tu się na co oburzać. Dlaczego więc netfliksowa „Lalka” miałaby być inna?

Władimir Putin najwyraźniej uznał, że odnalazł sposób na zwycięstwo nie tylko w Ukrainie. Dociśnięcie Zachodu, zastraszenie społeczeństw i zniszczenie morale samych Ukraińców ma mu przynieść polityczny sukces.

Reklama
Reklama

Kongres Nowej Mobilności

Reklama
Reklama
  • WIG20

    4 122,52

    0,50%

    przejdź do notowań
  • mWIG40

    10 353,87

    1,19%

    przejdź do notowań
  • sWIG80

    30 816,83

    0,34%

    przejdź do notowań
  • DJI

    51 656,25

    0,02%

    przejdź do notowań
  • NASDAQ

    26 511,01

    0,02%

    przejdź do notowań
  • FT-SE

    10 654,33

    0,01%

    przejdź do notowań
  • EUR/PLN

    4,3632

    0,01%

    przejdź do notowań
  • USD/PLN

    3,8006

    0,01%

    przejdź do notowań
  • CHF/PLN

    4,6216

    0,01%

    przejdź do notowań
  • Ropa Brent

    103,32

    0,55%

    przejdź do notowań
  • Miedź

    14 562,00

    0,68%

    przejdź do notowań
  • Złoto

    4 378,53

    0,94%

    przejdź do notowań
Reklama
Reklama

Cywilizacja

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama