Wybór Macieja Berka na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego jest świetnym sposobem na umocnienie w Polakach przekonania, że w polskiej polityce wybory nie odbywają się pod hasłem „dobra zmiana” lecz raczej „dobra, zmiana”.
Prezydent nie jest obrońcą polskich budżetów domowych. Jego weta wymierzone są w rząd, mają mu utrudnić pracę. Tracą obywatele i gospodarka. Widzą tu już nawet międzynarodowi audytorzy, którzy oceniają to, co dzieje się w naszym kraju.
Czytam, że włodarze kolejnych miast deklarują, że w „ich” urzędach nie będą dokonywane transkrypcje zagranicznych aktów małżeństwa. Bo to niezgodne z konstytucją.
Grzegorz Braun nie przyznał się do winy w sprawie „publicznego i wbrew faktom zaprzeczania zbrodniom nazistowskim”. Ale swoich twierdzeń o tym, że komory gazowe w Auschwitz były „fejkiem” – nie odwołał.
Pracodawcy powinni wiedzieć, czego mogą oczekiwać od nich sądy, a pracownicy – czego mogą się domagać.