Władimir Putin chce litościwej pomocy od Chin, które nie mają powodu go wzmacniać, i od Donalda Trumpa, który ma do niego słabość, ale nie jest w stanie mu podarować Europy.
Samorządowe spółdzielnie pracy, brak kontroli wójtów, burmistrzów, prezydentów, ubezwłasnowolnieni radni, nierównowaga między władzą wykonawczą a uchwałodawczą, antyobywatelskość – kto zagląda do Polski lokalnej, wie, że w samorządzie jest co naprawiać.
Kiedy Francja ma katar, cała Europa kicha, mówiono dwa wieki temu. Kiedy francuski dług rośnie, cała Europa się niepokoi, mówimy dziś.
Estetyka amerykańskich rozmów z Władimirem Putinem normalnych ludzi doprowadza do mdłości. Silnym należą się w nich nieustające pochwały i wieńce laurowe, a słabym pogarda.
Pracodawca musi znaleźć granicę między korzyściami płynącymi z wykorzystania nowych technologii a ryzykiem, którego skutki mogą obciążyć człowieka.