Reklama
Reklama

Amerykański prezydent Donald Trump stawia się w roli Boga. A z Bogiem się raczej nie dyskutuje. I papież powinien o tym wiedzieć – wszak jego władza pochodzi właśnie od Boga.

Po sukcesie Pétera Magyara na Węgrzech i dotkliwej porażce Viktora Orbána PiS przekonał się, że błogosławieństwo Donalda Trumpa i zdjęcie z wiceprezydentem J.D. Vance'm nie pomaga. Więcej: jest obciążeniem.

Węgrzy wybrali zmianę – i dla Polski to dobra wiadomość. I nie chodzi tu o to czy komuś bliższy jest nacjonalistyczny konserwatyzm Viktora Orbána, czy bardziej chadecki lecz wciąż lokujący się po prawej stronie sceny politycznej Péter Magyar. Chodzi o polskie interesy.

Zapaść węgierskiej gospodarki jest główną przyczyną spektakularnej porażki wyborczej Viktora Orbána. Nowy rząd Pétera Magyara staje przed zadaniem jednoczesnej naprawy finansów publicznych, instytucji i relacji z Brukselą.

Reklama
Reklama

Zapraszamy na 19. edycję Mastercard OFF CAMERA

Plus Minus (15)

(11-12.4.2026)

Czytaj
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Cywilizacja

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama