Mało znany amerykański sąd, powołany do prowadzenia szczególnie wrażliwych postępowań deportacyjnych wobec osób podejrzewanych o terroryzm, przez blisko 30 lat pozostawał całkowicie niewykorzystany. Od momentu utworzenia w 1996 r. nie rozpoznał ani jednej sprawy, a przez długi czas nie posiadał nawet własnej strony internetowej.
Wśród osób deklarujących udział w wyborach i chęć oddania głosu na konkretną partię, Tisza cieszy się poparciem na poziomie 74 proc. - wynika z opublikowanego w czwartek sondażu ośrodka Zavecz. Jego autorzy dodali, że nigdy w ciągu ostatnich 36 lat żadna partia na Węgrzech nie miała poparcia 4,5 mln wyborców.