Udział państwa w rosyjskiej gospodarce osiągnął poziom krytyczny - ostrzegł główny ekonomista największego banku Rosji. Wojna Putina nakręca przejmowanie prywatnych majątków przez Kreml.
Rząd Francji prognozował, że w demonstracjach udział weźmie nie więcej niż 100 tys. osób. Tymczasem na ulice podczas zamieszek wyszło ich ponad pięć razy więcej, a policja była zmuszona do pozostawienia części obszarów miejskich na pastwę wandali.