– Słyszeliśmy tego typu komunikaty od wszystkich możliwych służb wywiadowczych, w tym państw Unii Europejskiej i NATO w regionie – powiedział premier Donald Tusk, pytany o publikacje „The Telegraph” i Onetu dotyczące możliwej rosyjskiej prowokacji zbrojnej na terenie Polski lub państw bałtyckich. – Przygotowujemy się do różnych sytuacji, jesteśmy świadomi zagrożeń – zaznaczył.
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przeprowadziła drugi w tym tygodniu udany atak dronowy na lotniska Saki i Hwardijskie na okupowanym Krymie. W wyniku operacji zniszczono lub uszkodzono co najmniej siedem rosyjskich samolotów oraz trafiono w hangary.