Premier Hiszpanii Pedro Sánchez oświadczył, że Hiszpanie pójdą do urn 29 listopada, co oznacza że w kraju dojdzie do przedterminowych wyborów.
Wyniki niedzielnych wyborów w Brazylii mogą „wepchnąć Brazylię w nowy, niebezpieczny cykl polityczny” - ostrzega „Estado de Sao Paulo”, jeden z najważniejszych i najstarszych brazylijskich dzienników. Prasa zauważa, że korzystny dla obozu Bolsonaro był nie tylko wynik pierwszej tury wyborów prezydenckich, ale też wybory parlamentarne i stanowe.