Atak na Iran to geopolityczny wstrząs, który odbije się czkawką także w Polsce. Podczas gdy Teheran liczy straty, Pekin zaciera ręce – Amerykanie „wystrzeliwują” właśnie setki pocisków, które zdaniem analityków z Waszyngtonu są kluczowe dla ewentualnej obrony Tajwanu. Każda rakieta zużyta na Bliskim Wschodzie to o jeden argument mniej w nadchodzącym sporze z Chinami.
Nawet popiół nie opadł jeszcze na kołnierze po końcu karnawału, a w polityce już rozpoczęły się rekolekcje, spowiedzi i pokuty. To się nieprędko powtórzy, bo następny Wielki Post w 2027 r. to będzie już właściwie kampania wyborcza, a wtedy o przyznawaniu się do grzechów można zapomnieć.