Jeśli coś mogło w tym pójść tygodniu bardziej po myśli Rosji, to chyba tylko zbrojna inwazja USA na Grenlandię. Ale i tak bez tego świat stał się bardziej nieprzewidywalnym miejscem. Powstanie Rady Pokoju wcale żadnej wizji pokoju nie przybliża.
Kto przelał więcej krwi? Czyja żołnierska krew jest bardziej wartościowa? Donald Trump nieprzemyślanymi wypowiedziami podważa spójność NATO, które stanęło w obronie zaatakowanego przez terrorystów amerykańskiego państwa.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas