Postulat rozdzielenia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego brzmi dziś jak „pokój na świecie” z konkursów piękności: popierają go zwłaszcza ci, którzy akurat nie rządzą. Projekt partii Razem, przewidujący wybór PG większością trzech piątych głosów, ma niewielkie szanse na uchwalenie, ale przynajmniej wymusza kompromis ponad podziałami.
Obraz zachodnich miast pogrążonych w ulicznym chaosie protestów, zamieszek i grabieży niesie ze sobą dwa całkiem odmienne przesłania: ostatecznego upadku lub nadziei odrodzenia.