Gdyby Zbigniew Herbert pisał swoją „Potęgę smaku” dziś, byłaby to raczej „Potęga niesmaku” – gorzka refleksja o tym, że dziś już nikt nie chce, aby go „lepiej i piękniej kuszono”.
Karol Nawrocki ma ciężki czas. „Wyjście z nerw” wobec dziennikarza TVN24 było tylko reakcją na presję dociskającą prezydenta zewsząd. A najsilniejsza płynie z PiS. Może Andrzej Duda mógłby doradzić, jak radzić sobie z tym stresem?