Wieczorne spotkanie minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski z klubem Polski 2050, do którego doszło 28 kwietnia, miało rozwiać wątpliwości przed czwartkowym głosowaniem. Jego rezultat jest niemal przesądzony. Tylko, że problem premiera Donalda Tuska jest zupełnie gdzie indziej.
Kiedy działamy razem, możemy dokonać rzeczy wielkich i wtedy nawet w małej kawalerce mogą wydarzyć się cuda – to udowodnił nam wszystkim przez ostatnie dziewięć dni Piotr Hancke, którego cała Polska zna pod pseudonimem Łatwogang. Kiedy jednak za wszelką cenę próbujemy się dzielić, możemy stać się bardzo mali – to z kolei udowodniła para posłów.