Zanim Bliski Wschód stał się areną bezpośredniej wymiany ciosów, Tel Awiw i Teheran łączył sojusz, który dziś wydaje się czystą fikcją. Wspólne projekty zbrojeniowe, tajne loty i współpraca służb specjalnych – to była codzienność relacji izraelsko-irańskich jeszcze kilka dekad temu. Co sprawiło, że dwa kraje uważające się za "wybrańców Boga" wpadły w spiralę nienawiści? Aby zrozumieć dzisiejszy konflikt, trzeba cofnąć się do czasów bajkowego przepychu szacha Pahlawiego i kaset magnetofonowych, które zmieniły bieg historii.
Atak na Iran to geopolityczny wstrząs, który odbije się czkawką także w Polsce. Podczas gdy Teheran liczy straty, Pekin zaciera ręce – Amerykanie „wystrzeliwują” właśnie setki pocisków, które zdaniem analityków z Waszyngtonu są kluczowe dla ewentualnej obrony Tajwanu. Każda rakieta zużyta na Bliskim Wschodzie to o jeden argument mniej w nadchodzącym sporze z Chinami.