Relacja sąd – adwokat/radca prawny (o stronach postępowania nie wspominając) w praktyce wciąż częściej przypomina układ urząd – petent niż spotkanie przedstawicieli zawodów zaufania publicznego i zarazem profesjonalistów współodpowiedzialnych za sprawność i rzetelność procesu.
W wykonywaniu funkcji pełnomocnika lub obrońcy bywają momenty, niestety chyba coraz częstsze, w których zasadne jest pytanie o to, czy aby nie oczekujemy zbyt wiele? Sądy, a ściślej – konkretni sędziowie dają wyraz nieznajomości zasad rządzących wymiarem sprawiedliwości. O ile zagubienie w przepisach, wywołane wieloma nowelizacjami lub „nieprzyjęcie się” zmian w niektórych obszarach kraju można złożyć na karb lokalnego kolorytu, to brak szacunku do drugiego człowieka z ustawodawstwem zdaje się nie mieć wiele wspólnego.