Opinię publiczną regularnie poruszają tragedie, do których nie powinno dochodzić. W ostatnim czasie szczególną uwagę przyciągnęło zabójstwo lekarza w Krakowie oraz portierki w kampusie Uniwersytetu Warszawskiego. Te tragiczne zdarzenia wstrząsnęły środowiskiem medycznym oraz prawniczym. W pierwszym przypadku ze względu na profesję pokrzywdzonego, w drugim – ze względu na miejsce zdarzenia i to, że podejrzany studiuje prawo. Przy okazji tego rodzaju zdarzeń jako społeczeństwo stajemy zwykle w obliczu pytań: Czy można było im zapobiec? Dlaczego na czas nie powiadomiono właściwych służb (choć starczyło go na nagranie filmiku i wrzucenie do mediów społecznościowych)? Jak postępować ze sprawcami tak brutalnych czynów, a co za tym idzie – czy, a ściślej jak bardzo, należałoby podwyższyć kary przewidziane ustawą?