„Zawsze ważne jest uzgadnianie stanowisk” - napisał Zełenski zamieszczając zdjęcia ze szczytu G7. Na jednym z nich widać Zełenskiego rozmawiającego z prezydentem USA. Na innych widać, że w rozmowie uczestniczy też sekretarz stanu USA Marco Rubio i  Rustem Umerow, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, były minister obrony Ukrainy. 

Wcześniej Trump zapowiedział, że spotka się 16 czerwca z Zełenskim. 

Przedstawiciel strony ukraińskiej poinformował, że przywódcy rozmawiali w czasie spotkania w większym gronie w czasie szczytu.

Nie wiadomo czy we wtorek dojdzie do osobnego, dwustronnego spotkania Zełenskiego i Trumpa – podkreśla Reuters.

Czytaj więcej

Radosław Sikorski: Rosja uderzyła w Jasną Górę Ukrainy

Agencja Reutera informuje, że w czasie spotkania z Trumpem Zełenski pokazał prezydentowi USA zdjęcia przedstawiające uszkodzoną w rosyjskim ataku Ławrę Peczerską - kompleks klasztorny w Kijowie, którego korzenie sięgają XI wieku. W nocy z 14 na 15 czerwca Ławra, która znajduje się na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO była celem ataku powietrznego Rosji. W wyniku ataku z użyciem drona-kamikadze Gerań w płomieniach stanął dach znajdującego się tam Soboru Zaśnięcia Matki Bożej.  

Według jednego z cytowanych przez Trumpa dyplomatów Trump miał okazać niezadowolenie z rosyjskiego ataku na Ławrę. 

Wołodymyr Zełenski w rozmowie z agencją Reutera: Wszyscy na G7 zgadzają się, że Rosja nie wygrywa wojny

Zełenski udzielił też wywiadu redaktor naczelnej agencji Reutra Alessandrze Galloni, łącząc się z nią ze szczytu G7 za pośrednictwem wideołącza. W czasie rozmowy przebieg szczytu G7 ocenił pozytywnie.

Prezydent Ukrainy powiedział, że wśród przywódców uczestniczących w szczycie panuje jednomyślność co do tego, że Rosja nie wygrywa wojny i musi zawrzeć porozumienie o jej zakończeniu tak szybko, jak to możliwe. Jednocześnie wszyscy przywódcy obecni na szczycie mieli uznać, że Rosja „chce atakować cywilną infrastrukturę”.

Mówiąc o stanowisku Trumpa Zełenski stwierdził, że jest on gotów pomóc Ukrainie dostarczając jej więcej pocisków do zestawów przeciwlotniczych. 

Uczestnicy szczytu mieli też rozmawiać o kolejnych sankcjach, jakie mają być nałożone na Rosję - w tym na sektor energetyczny, bankowy i militarny. 

Zełenski wyraził też przekonanie, że 60 proc. Rosjan chce zakończenia wojny, a jednocześnie wokół Putina są osoby, które namawiają go do zwiększenia skali mobilizacji w Rosji. 

Francuskie źródło dyplomatyczne, cytowane przez agencję Reutera podało, że przywódcy państw G7 zgodzili się w czasie „bardzo produktywnych” rozmów, by wywierać większą presję na Rosję i by łączyć siły we wsparciu dla Ukrainy. Źródło to potwierdziło również słowa Zełenskiego o tym, iż omawiano kwestie kolejnych sankcji na Rosję. 

„Los zaczyna się przechylać na stronę Ukrainy. Sytuacja w 2026 roku jest zupełnie inna niż w 2026. Ukraina dzielnie utrzymuje linię frontu. Rosyjskie zmęczenie widać coraz wyraźniej. To czas, by podwoić nasze wsparcie (dla Ukrainy)” - napisała uczestnicząca w szczycie szefowa KE Ursula von der Leyen.