Według informacji delegatury rządu, przejście w Melilli zostało zamknięte w wyniku próby masowego przekroczenia granicy, do której doszło 30 lipca około godziny 22.

Granica Hiszpanii z Marokiem. „To co się dzieje w Melilli nie ma porównania z sytuacją w Ceucie”

Szef lokalnych władz Melilli, Juan Jose Imbroda, oszacował liczbę nielegalnych przyjazdów migrantów próbujących dostać się do Hiszpanii – zarówno przez granicę lądową, jak i drogą morską – na „około 300, najwyżej 400”. Jak zaznaczył, odnotowano próby przedostania się migrantów przez przejścia lądowe i morskie.

Imbroda wyjaśnił też, że to, co dzieje się w Melilli, „nie ma porównania” z sytuacją w Ceucie, podkreślając „wzorcowe” działania służ porządkowych.

Czytaj więcej

Mundial i pożary zjednoczyły Hiszpanię. Ale nie potrwa to długo. Nienawiść powróci

30 lipca tysiące migrantów z Maroka w sposób niekontrolowany sforsowało granicę z Hiszpanią. Jak poinformował portal RTVE, przekraczanie granicy trwało również w nocy z 30 na 31 lipca. Rząd w Madrycie wysłał wojsko w związku z kryzysem, a na miejsce udaje się premier Pedro Sanchez.

Hiszpańska żandarmeria (Guardia Civil) poinformowała o wyłowieniu z wody 15 ciał osób, które drogą morską próbowały dotrzeć do Ceuty.

Giorgia Meloni zapowiada obronę włoskich granic, nie wyklucza zawieszenia układu Schengen w relacjach z Hiszpanią

Sytuacja w Ceucie i Melilli stała się źródłem napięć w relacjach między Hiszpanią a Włochami. Premier Włoch Giorgia Meloni ogłosiła, że jej rząd gotów jest podjąć nadzwyczajne działania, aby bronić granic kraju, w tym zawiesić w relacjach z Hiszpanią układ z Schengen o zniesieniu kontroli granicznych. 

Szefowa włoskiego rządu napisała 30 lipca na platformie X, że  „obrazy napływające z Ceuty są poruszające i po raz kolejny pokazują, że niekontrolowana nielegalna imigracja stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa granic europejskich”. Meloni dodała, że rozmawiała na ten temat z ministrem spraw wewnętrznych Matteo Piantedosim.

Czytaj więcej

Hiszpania przyzna status prawny około pół miliona nielegalnych imigrantów

„Włochy nie będą biernie się temu przyglądać. Zwołujemy odpowiednie instytucje, a po zakończeniu tych spotkań jesteśmy gotowi podjąć działania, również przy użyciu nadzwyczajnych środków, aby bronić granic i bezpieczeństwa obywateli, w tym poprzez zawieszenie obowiązywania strefy Schengen w relacjach z Hiszpanią” - zapowiedziała włoska premier.  „W kwestii nielegalnej imigracji nie cofniemy się ani o milimetr. Obrona granic, zwalczanie przemytników ludzi i zapewnienie skutecznego odsyłania do kraju pochodzenia pozostaną linią działania tego rządu”- zadeklarowała.

Wcześniej do sytuacji w Ceucie odniósł się szef MSZ, wicepremier Antonio Tajani. „Obrazy napływające z Ceuty pokazują, że decyzja rządu w Madrycie o przyznaniu obywatelstwa hiszpańskiego, a zatem europejskiego, ponad 500 tysiącom nielegalnych imigrantów jest głęboko błędna i zachęca do handlu ludźmi” - napisał. W reakcji na te słowa hiszpański minister spraw zagranicznych Jose Manuel Albares poinformował na portalu X, że w piątek do resortu zostanie wezwany ambasador Włoch w Madrycie. „Ta wiadomość jest niestosowna jak na ministra spraw zagranicznych kraju partnerskiego i przyjaznego, od którego oczekujemy europejskiej solidarności, a nie partyjnej demagogii” – dodał Albares w odpowiedzi na wpis Tajaniego.

„Zawiesić Schengen, bronić granic”- zaapelował publikując zdjęcia z Ceuty włoski wicepremier, lider prawicowej Ligi Matteo Salvini, który jako minister spraw wewnętrznych zaostrzył w 2018 roku politykę migracyjną.