Reklama

Prezydent w sprawie rozłamu w PiS utrzymuje dystans. To celowa strategia

Prezydent Karol Nawrocki jest dziś najpopularniejszym politykiem nie tylko na prawicy, ale i w Polsce. Ale kapitał polityczny to rzecz nietrwała i trudna do odbudowania. Prezydent nie chce tracić go na angażowanie się w spór wewnątrz PiS.
Karol Nawrocki

Karol Nawrocki

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Gdy na prawicy doszło do najpoważniejszego od lat rozłamu, prezydent Karol Nawrocki wysłał tak naprawdę dwa polityczne sygnały. Po pierwsze, zapytany o to, czy będzie łagodził spory w PiS odparł jasno, że to nie jego temat. – Jestem prezydentem Polaków, prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej, a pan redaktor zadaje pytania, które mnie nie dotyczą – opowiedział na pytanie jednego z dziennikarzy. Kilkanaście godzin później ogłosił własny projekt skierowany do młodych ludzi, spotkanie pod koniec sierpnia w prezydenckim ośrodku w Juracie. Dystans do wydarzeń w PiS, poza ogólnikowymi stwierdzeniami zachowują też prezydenccy ministrowie. To nie jest przypadek, ale strategia. Z naszych rozmów wynika, że Pałac Prezydencki będzie raczej unikał komentowania wydarzeń w PiS. I to mimo presji na to, że powinien się już teraz dużo mocniej zaangażować w sytuację. 

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama