Zebrany materiał dowodowy, ale też fiasko służb i prokuratury w poszukiwaniach Marcina Romanowskiego były jednym z powodów, które legły u podstaw wydania mu listu żelaznego. Sprzeciwiała się temu prokuratura. Sąd uznał, że jest w swojej decyzji niezależny.
Ciężki wypadek zatrzymał go na Filipinach na ponad dwa lata. We wtorek Piotr Moczulski wrócił do Polski na pokładzie wojskowego Gulfstreama.