210 kilogramów narkotyków – m.in. amfetaminę i metamfetaminę i klofedron – przejęli policjanci z Wodzisławia Śląskiego, którzy zatrzymali w tej sprawie mężczyznę i dwie kobiety. Czarnorynkową wartość zabezpieczonych substancji mundurowi oszacowali na ponad 10 mln zł.
Jak podała Komenda Powiatowa Policji w Wodzisławiu Śląskim, pod koniec maja tamtejsi kryminalni zatrzymali 30-letniego mieszkańca powiatu wodzisławskiego, który posiadał łącznie niemal 210 kg środków odurzających i substancji psychoaktywnych oraz kilka tysięcy różnego rodzaju tabletek – między innymi duże ilości pigułek na potencję.
Wielki magazyn narkotyków na Śląsku
Asp. sztab. Małgorzata Koniarska z wodzisławskiej komendy powiedziała PAP, że wśród zabezpieczonych środków jest m.in. amfetamina, metamfetamina, 3-CMC (klofedron), hexen i kilka tysięcy sztuk tabletek, m.in. na potencję. – Wszystkie te środki będą szczegółowo badane przez biegłego, skład zabezpieczonych tabletek również będzie analizowany. Wyglądały one jak środki w oryginalnych opakowaniach – dodała policjantka.
Substancje te policjanci znaleźli w miejscu zamieszkania 30-latka oraz w wynajmowanych przez niego mieszkaniach na terenie powiatu wodzisławskiego i Rybnika. Czynności procesowe w tych miejscach wykonywali wodzisławscy policjanci, wspierani przez kryminalnych z komendy wojewódzkiej w Katowicach oraz komendy w Rybniku. Śledczy zabezpieczyli także telefony komórkowe, sprzęt komputerowy, drukarki do etykiet, terminale ze skanerem, wagi elektroniczne oraz inne przedmioty służące do dystrybucji narkotyków.
Czytaj więcej
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmian...
Narkotyki z paczkomatu. Przestępcy wpadli przez kamery monitoringu
Jak wynika z ustaleń postępowania, kontakt z odbiorcami nielegalnych środków odbywał się za pośrednictwem poczty elektronicznej i komunikatora internetowego. Narkotyki i pigułki na potencję były dystrybuowane przez paczkomaty. Poza 30-latkiem policjanci zatrzymali również dwie kobiety w wieku 28 i 34 lat, które uczestniczyły w obrocie narkotykami – ich rolą było nadawanie przesyłek z nielegalnymi towarami i ich dalsza dystrybucja.
Jak dowiedziała się PAP w policji, sprawcy nadawali paczki w małych miejscowościach, gdzie – jak zakładali – przy paczkomatach nie ma kamer monitoringu. Okazało się jednak, że właśnie dzięki monitoringowi policja dotarła do pierwszej z osób zamieszanych w handel nielegalnymi środkami.
Czytaj więcej
Funkcjonariusze CBŚP i KAS udaremnili przemyt tony heroiny. To największa operacja od dekady – poinformował w poniedziałek szef MSWiA Marcin Kierwi...
Zarzuty i areszt za handel narkotykami. Co grozi zatrzymanym?
Zatrzymany mężczyzna usłyszał prokuratorski zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków, wprowadzania ich w obieg oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Wodzisławiu Śląskim aresztował go na trzy miesiące.
Młodsza z zatrzymanych kobiet usłyszała zarzut udzielania środka odurzającego, substancji psychotropowej oraz nowej substancji psychoaktywnej, działając w zorganizowanej grupie przestępczej. 34-latce zarzucono natomiast pomocnictwo w tym samym przestępstwie. Obie kobiety zostały objęte policyjnym dozorem.
Całej trójce grozi kara do 15 lat więzienia. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Wodzisławiu Śląskim.