Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
„Citizen Vigilante” jest filmem bolszewickim i faszystowskim w jednym. Bolszewizm przejawia się w nawoływaniu do eliminacji całych klas społecznych, natomiast faszyzm jest napędzany przez ksenofobię i fetysz militaryzmu
Znam jedną osobę o poglądach konserwatywnych, której naprawdę podobał się „Citizen Vigilante” Uwe Bolla. Znam też takich, którzy hamletyzują pisząc recenzje o filmie, który może jest niedoskonały artystycznie, ale porusza ważny problem. Owszem, ten film porusza ważny problem społeczny. Nie jest jednak jedynie niedoskonały artystycznie. Ten film jest na poziomie najgorszych wytworów Patryka Vegi, od których on sam się odcina. To jednak nie powinien być jego największy problem w oczach widza o poglądach prawicowych. Ten promowany przez Elona Muska film jest sadystyczną, antychrześcijańską erupcją jakobizmu albo też nihilizmu. Niestety tym samym symbolizuje obraz współczesnej alt-prawicy.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: