Źródło bliskie gabinetowi Pezeszkiana podało, że stan Modżtaby jest zły. – Nie zdziwilibyśmy się, gdybyśmy wkrótce usłyszeli wiadomość o jego męczeństwie – przekazał informator Iran Wre.

Rozmówcy portalu podkreślili, że Modżtaba nie spotkał się z żadnym członkiem rządu od czasu zbombardowania przez USA 28 lutego kompleksu najwyższego przywódcy, w którym zginął Ali Chamenei, ojciec Modżtaby i poprzedni lider kraju.

Czytaj więcej

Modżtaba Chamenei nie przebywa w Iranie. Izraelskie źródła ujawniają szczegóły

Tajemnicze spotkanie w przyciemnionym samochodzie

Inny, również niepewny opis sytuacji przedstawił kilka dni temu portal Iran International. Zgodnie z nim Pezeszkiana zabrano do tajnego miejsca w Teheranie i pozwolono mu spędzić zaledwie kilka minut w samochodzie z przyciemnianymi szybami i wygaszonym światłem w towarzystwie mężczyzny przedstawionego jako najwyższy przywódca. Prezydent nie mógł nawet ścisnąć ręki Chameneiego, a po spotkaniu miał się dopytywać, czy głos, który słyszał, rzeczywiście należał do ajatollaha.

Pezeszkian w wyemitowanym w środę przemówieniu telewizyjnym przyznał, że kontakty z Chameneim są „bardzo utrudnione”.

Przytoczony przez Iran International opis rzekomego tajnego spotkania Pezeszkiana z Chameneim znacząco różni się od wersji, którą jeszcze w maju publicznie przedstawiał sam prezydent.

Podczas majowego spotkania z przedstawicielami organizacji handlowych Pezeszkian powiedział, że spędził dwie i pół godziny z nowym przywódcą „w serdecznej atmosferze”. Iran International podkreślił, że samo spotkanie miało być ustępstwem wymuszonym przez Pezeszkiana na biurze najwyższego przywódcy pod groźbą rezygnacji prezydenta ze stanowiska.

Czytaj więcej

Modżtaba Chamenei zapowiada zemstę za zabicie swojego ojca. „Naród tego żąda”

Całkowite milczenie po ataku USA

Bez względu na prawdziwość krążących pogłosek, od 8 marca, gdy Modżtaba Chamenei objął przywództwo, nie pojawiał się publicznie ani nie wygłaszał żadnych przemówień, nie wyemitowano również żadnych nagrań z jego osobą, nawet materiałów dźwiękowych.

Opublikowano tylko kilka listów, których autorstwo przypisywano Chameneiemu. Nieobecność wywołała spekulacje na temat stanu zdrowia, a nawet wątpliwości co do tego, czy trzeci najwyższy przywódca Iranu przetrwał bombardowania USA.