Tureckie samoloty bojowe i drony naruszyły w czwartek przestrzeń powietrzną Grecji nad Morzem Egejskim 17 razy, a w jednym przypadku grecki myśliwiec wysłany w celu ich odparcia wdał się w symulowaną walkę powietrzną z tureckim pilotem – poinformował grecki portal eKathimerini. Do naruszeń greckiej przestrzeni przez tureckie lotnictwo dochodziło również wcześniej.

Spór o podmorski kabel energetyczny między Grecją a Turcją

Do incydentu doszło dzień po tym, jak Grecja ogłosiła, że zamierza kontynuować realizację dużego projektu mającego na celu połączenie greckich i cypryjskich sieci energetycznych za pomocą podmorskiego kabla. Turcja stanowczo się temu sprzeciwia.

Greccy urzędnicy poinformowali, że dwóch z czwartkowych naruszeń przestrzeni powietrznej dokonały uzbrojone tureckie myśliwce F-16, z których jeden brał udział w pozorowanej walce powietrznej z greckim samolotem wysłanym w celu jego zablokowania. Władze poinformowały, że przestrzeń powietrzną Grecji naruszyły również turecki samolot szpiegowski ATR-72 z napędem turbośmigłowym oraz bezzałogowe drony.

Czytaj więcej

Ekstremalne pożary trawią Europę. Zagrożone są sławne turystyczne regiony

Konflikt na Morzu Egejskim. Rywalizacja o strefy wpływów

Turcję i Grecję, leżące po obu stronach Morza Egejskiego, dzieli spór dotyczący m.in. przestrzeni powietrznej i morskiej w tym rejonie, związany z faktem, że to do Aten należy większość wysp, w tym położonych w pobliżu zachodniego wybrzeża Turcji. Uniemożliwia to Turcji rozszerzenie którejkolwiek ze swoich stref wpływów poza kilka mil morskich od linii brzegowej.

Czytaj więcej

Trzy muzułmańskie państwa zacieśniły współpracę wojskową. Umowę podpisały w świętym mieście islamu

Turcja obawia się, że Grecja może próbować rozszerzyć swoje strefy wpływów, zamieniając morze w „greckie jezioro”. Grecja obawia się, że Turcja dąży do ustanowienia strefy wpływów w środkowej części Morza Egejskiego, poza łańcuchem oddalonych greckich wysp, przekształcając je w swego rodzaju eksklawę otoczoną tureckimi wodami.