W relacjach sąsiednich państw NATO doszło do kolejnego wzrostu napięcia. Jak podaje dziennik „Kathimerini”, w miniony poniedziałek doszło do serii incydentów nad Morzem Egejskim. Grupa uzbrojonych tureckich samolotów wojskowych wielokrotnie naruszyła przestrzeń powietrzną Grecji. W odpowiedzi Ateny poderwały własne myśliwce przechwytujące, co doprowadziło do tzw. pozorowanej walki powietrznej.

Czytaj więcej

Cypr chciałby do NATO. Co na to Turcja?

Konflikt Turcji i Grecji. Incydent nad Morzem Egejskim

Z ustaleń greckich mediów wynika, że w poniedziałkowych zdarzeniach uczestniczyły ze strony tureckiej dwa myśliwce F-16 oraz dwie maszyny transportowo-patrolowe CN-235, wykorzystywane przez Ankarę do monitorowania akwenów morskich. Greccy urzędnicy wyliczają, że granica powietrzna kraju została w tym dniu złamana aż dziesięć razy.

Statystyki greckiego Sztabu Generalnego wskazują na gwałtowny wzrost incydentów w ostatnich latach. Poniedziałkowe naruszenie przestrzeni było drugim przypadkiem pozorowanej walki powietrznej w 2026 roku (poprzednie miało miejsce w marcu).

Od 1 stycznia 2026 roku odnotowano już 159 naruszeń przestrzeni powietrznej, a w całym 2025 roku doszło do 225 takich incydentów, przy czym tylko raz – w grudniu – piloci zaangażowali się w walkę pozorowaną. Rok 2024 upłynął w całkowitym spokoju – nie odnotowano wtedy żadnych naruszeń ani podniebnych starć.

Rekordowo niespokojny był rok 2023. Wówczas greckie systemy zarejestrowały aż 1172 przypadki złamania granicy powietrznej oraz 87 symulowanych potyczek między odrzutowcami.

Czytaj więcej

Alarm w NATO po chaosie z wojskiem USA w Polsce. Politico: Europa próbuje uodpornić się na Trumpa

Turcy w przestrzeni powietrznej Grecji. Kontynuacja sporu obu państw

Obecne incydenty to kolejna z eskalacji trudnych relacji obu państw. „Kathimerini” przypomina kryzys z 2020 roku, gdy Ankara wywierała presję na sąsiada, stymulując masowe próby nielegalnego przekroczenia lądowej granicy wzdłuż rzeki Evros przez tysiące migrantów.

W tym samym roku doszło także do incydentu na morzu, bezpośrednio związanego ze sporem o prawa do poszukiwań i eksploatacji podmorskich złóż gazu ziemnego. Doszło wtedy do lekkiego zderzenia fregat wojennych obu państw. Sytuacja groziła otwartym konfliktem, jednak ostatecznie nie uległa dalszej eskalacji.