Około 1/4 terenu Ukrainy jest zaminowana lub zasypana
niewypałami, nawet w tych okolicach Kijowa, które odbito jeszcze w marcu 2022 r. Saperzy cały czas pracują na przykład w podkijowskiej Buczy. Zagrożone jest każde
miejsce okupowane wcześniej przez Rosjan.
– Gdziekolwiek była okupacja, tam są pola minowe i niewypały.
(…) Ukraina nie zostanie rozminowana nawet w ciągu najbliższych dziesięciu lat
– mówi Olha Szustowa z ukraińskiej części HALO Trust, międzynarodowej
organizacji zajmującej się usuwaniem min w 28 krajach świata. Wszyscy eksperci
przyznają, że Ukraina jest jednym z najbardziej zaminowanych krajów. Nie tylko
na terenach, które wyzwolono po ponad pół roku okupacji, ale nawet na tych –
jak podkijowska Bucza – gdzie Rosjanie byli tylko przez miesiąc.