W ubiegłym roku Polska formalnie opuściła grupę państw, które podpisały Traktat Ottawski o zakazie stosowania min przeciwpiechotnych. To efekt wzrastającego zagrożenia ze strony Rosji i decyzji o wzmocnieniu wschodniej granicy. Stąd też istotny jest dla polskiego bezpieczeństwa projekt Tarczy Wschód – budowy umocnień, które mają zatrzymać wojsk agresora, zakładający m.in. wyznaczenie miejsc, które w przypadku planowanego ataku zostaną zaminowane. Przewiduje także m.in. wykorzystanie do tej operacji roju dronów.
Bydgoskie Zakłady Elektromechaniczne Belma są jedynym producentem min w kraju. Otrzymały one 311,2 mln zł na zwiększenie zdolności produkcyjnych min przeciwpancernych do 1,2 mln sztuk rocznie. Potrzeby są jednak znacznie większe. Zdaniem analityków Instytutu Wschodniej Flanki (IWF) zapotrzebowanie Polski na miny wynosi ok. 5-6 mln sztuk. To oznacza, że Belma może dostarczyć rocznie ok. 20-24 proc. zapotrzebowania.
Czytaj więcej
Gdy jest zagrożenie ze strony Rosji i Białorusi, powinny być budowane nie tylko zapory inżynieryj...
„Potrzeby w zakresie systemów minowania są zróżnicowane, a ograniczony czas użycia produktu sprawia, że potrzebujemy rozwinięcia własnych zdolności produkcyjnych – nie zaś tylko jednorazowych zakupów. Priorytetem jest szybkie pozyskanie dużych ilości min przeciwpiechotnych zaraz po zakończeniu okresu wypowiedzenia konwencji ottawskiej oraz od samego początku ich pozyskiwania – zdywersyfikowana produkcja na terenie Polski. Jedynie takie działania zapewnią ich rozsądną cenę (konkurencja między producentami) oraz zbudują bezpieczną sieć dostawców, kluczową w trakcie prowadzenia działań wojennych (jeden podmiot narażony jest na szybkie zniszczenie)” - uważają autorzy raportu IWF „Współczesna wojna minowa. Doświadczenia ukraińskie oraz wyzwania dla Polski i regionu po wyjściu z Traktatu Ottawskiego”.
Autorzy raportu przypominają, że koszt wyprodukowania pojedynczej miny przeciwpiechotnej wynosi zaledwie kilkadziesiąt dolarów w masowej produkcji, podczas gdy rozbrojenie tej samej miny pochłania setki. „Ta dysproporcja kosztowa stanowi fundamentalną przewagę strony broniącej się – pozwala na tworzenie skutecznych zapór terytorialnych przy stosunkowo niewielkich nakładach finansowych i organizacyjnych. Skuteczne użycie miny wpływa nie tylko na rażenie siły żywej przeciwnika, ale również na zaangażowanie żołnierzy niezbędnych do ewakuacji czy udzielenia pomocy poszkodowanemu” - zwracają uwagę eksperci, byli wojskowi wojsk inżynieryjnych (IWF nie ujawnia ich danych).