Reklama

Samoloty lecą po Polaków na Bliski Wschód. Był wniosek rządu, jest zgoda prezydenta

Prezydent Karol Nawrocki podpisał postanowienie o użyciu Polskiego Kontyngentu Wojskowego w działaniach ewakuacji obywateli Rzeczypospolitej Polskiej przebywających w krajach zagrożonych konfliktem na Bliskim Wschodzie – przekazało Biuro Bezpieczeństwa Narodowego (BBN).
Samolot transportowy CASA C-295 z 8. Bazy Lotnictwa Transportowego

Samolot transportowy CASA C-295 z 8. Bazy Lotnictwa Transportowego

Foto: PAP/Marcin Bielecki

Samoloty Sił Powietrznych wystartowały z Polski, aby wesprzeć działania związane z ewakuacją obywateli Rzeczypospolitej Polskiej z rejonu Bliskiego Wschodu – poinformowało w czwartek Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych. 

Na Bliski Wschód lecą dwa samoloty Boeing 737 z wojskową załogą. W pierwszej kolejności ewakuowane mają być osoby, które wymagają wsparcia medycznego. 

Autokary z Polakami, którzy mają wrócić do Polski lotem medycznym, wyruszyły z Dubaju ok. 5.40 czasu lokalnego i są już w Omanie – wynika z informacji rzecznika MSZ. 

Reklama
Reklama

Tylko w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, jak wynikało z przekazywanych wcześniej przez rząd informacji, znajduje się obecnie ok. 14 tys. obywateli Polski. 

Liczba polskich turystów w krajach Bliskiego Wschodu (dane za 2025 rok)

Liczba polskich turystów w krajach Bliskiego Wschodu (dane za 2025 rok)

Foto: PAP

W środę wieczorem Biuro Bezpieczeństwa Narodowego (BBN) opublikowało na swojej stronie internetowej komunikat, w którym poinformowano, że prezydent Karol Nawrocki podpisał postanowienie o użyciu Polskiego Kontyngentu Wojskowego w działaniach ewakuacji obywateli Rzeczypospolitej Polskiej przebywających w Królestwie Arabii Saudyjskiej, Królestwie Bahrajnu, Arabskiej Republice Egiptu, Państwie Izrael, Państwie Katar, Państwie Kuwejt, Sułtanacie Omanu i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Ewakuacja Polaków. Polska wyśle żołnierzy, prezydent zdecydował

„W okresie od 5 marca 2026 r. do 31 marca 2026 r. zostanie użyty Polski Kontyngent Wojskowy w Królestwie Arabii Saudyjskiej, Królestwie Bahrajnu, Arabskiej Republice Egiptu, Państwie Izrael, Państwie Katar, Państwie Kuwejt, Sułtanacie Omanu i Zjednoczonych Emiratach Arabskich o liczebności do 150 żołnierzy wraz z niezbędnym zabezpieczeniem i wyposażeniem” – czytamy. 

Jak podkreślono w postanowieniu, Polski Kontyngent Wojskowy zostanie użyty w celu ewakuacji obywateli Rzeczypospolitej Polskiej w związku z koniecznością ochrony ich życia lub zdrowia. „Ogólny zakres zadań realizowanych przez PKW będzie obejmował ewakuację obywateli Rzeczypospolitej Polskiej z Królestwa Arabii Saudyjskiej, Królestwa Bahrajnu, Arabskiej Republiki Egiptu, Państwa Izrael, Państwa Katar, Państwa Kuwejt, Sułtanatu Omanu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich i ich transport do Rzeczypospolitej Polskiej” – wskazano. 

Reklama
Reklama

Rejonem działania Polskiego Kontyngentu Wojskowego będzie Królestwo Arabii Saudyjskiej, Królestwo Bahrajnu, Arabska Republika Egiptu, Państwo Izrael, Państwo Katar, Państwo Kuwejt, Sułtanat Omanu i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Czytaj więcej

Donald Tusk o ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu: Samoloty są w gotowości

Ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu. Donald Tusk zapowiada wykorzystanie wojskowych samolotów

Wcześniej premier Donald Tusk opublikował w mediach społecznościowych wpis dotyczący Polaków, którzy przebywają na terenach zagrożonych konfliktem na Bliskim Wschodzie. Chodzi o ich ewakuację. „Podjąłem decyzję o wykorzystaniu samolotów będących w dyspozycji Sił Zbrojnych do wsparcia ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu” – przekazał szef rządu we wpisie opublikowanym w serwisie społecznościowym X. 

Szef rządu podkreślał również, że „odpowiedni wniosek w tej sprawie trafił już do prezydenta”. 

W czwartek 5 marca rzecznik MSZ Maciej Wewiór poinformował, że Polacy wracają do kraju wznawianymi połączeniami lotniczymi. „Spośród ok. 10 tys. naszych rodaków przebywających w ZEA i Omanie służba konsularna zidentyfikowała ponad 100 osób, które powinny wrócić specjalnym lotem medycznym przy wsparciu Wojska Polskiego” - napisał Wewiór. 

Reklama
Reklama

Radosław Sikorski: Ewakuacja Polaków z Izraela praktycznie się zakończyła. Było to około 500 osób

O pomocy Polakom na Bliskim Wschodzie mówił także szef MSZ Radosław Sikorski. 

— Mam już najnowszy raport specjalny z sytuacji konsularnej na Bliskim Wschodzie. Chętnie się podzielę szczegółowymi informacjami. Jak państwo wiecie, premier już wystąpił do prezydenta o zgodę na uruchomienie samolotu ewakuacji, lotu medycznego, z Omanu, a służba konsularna wyłoniła 57 osób ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, które mogłyby być już jutro przywiezione do kraju — powiedział. — Wczoraj mieliśmy tylko trzy loty do Polski z Emiratów Arabskich, dziś zaaranżowane przez biura podróży, bo one mają prawny obowiązek. To już jest 10 lotów, dla osób wyjeżdżających z Emiratów i lecących do Polski z dwóch lotnisk w Omanie. I same władze Emiratów organizują duże przedsięwzięcie. Mamy nadzieję, że jak największa liczba z tych lotów, które ma wystartować z Emiratów, będzie także do naszego kraju, zresztą nie tylko Warszawy – dodał szef MSZ. 

Sikorski zaznaczył także, że „nasza służba konsularna w Egipcie odebrała 736 osób”. – Część ewakuacji z Jordanii odbyła się drogą morską, w sumie 800 Polaków, z tego 300 osób w ciągu ostatniej doby i w Jordanii nie mamy już zgłoszeń. Ewakuacja z Izraela też praktycznie się zakończyła, to było też około 500 osób, zostało tylko około 30 – powiedział. 

Infolinia dla polskich obywateli przebywających na Bliskim Wschodzie


MSZ poinformował, że uruchomił dodatkową linię informacyjną dla obywateli RP przebywających na Bliskim Wschodzie.
Numer +48 22 523 88 80 ma być dostępny w godzinach największego obłożenia linii konsularnych. Pod numer ten można dzwonić w godzinach 8-22.

Dzięki dodatkowemu numerowi MSZ chce zapewnić dostęp do aktualnych informacji obywatelom RP w regionie Bliskiego Wschodu.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Joanna Ćwiek-Świdecka: „Media kłamią”, więc Polacy jadą na Bliski Wschód w czasie wojny

Kosiniak-Kamysz o gotowości wsparcia MSZ w działaniach związanych z zabezpieczeniem Polaków na Bliskim Wschodzie

Wcześniej o gotowości wojska do ewakuacji obywateli mówił także – podczas briefingu prasowego w Warszawie – szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Polityk podkreślił, że transport wojskowy jest przeznaczony do ewakuacji osób, które potrzebują pomocy medycznej oraz „których zdrowie i życie z uwagi na ich stan zdrowia jest po prostu zagrożone”. – Odebrałem kolejny meldunek od dowódcy operacyjnego pana generała Klisza i dowódcy generalnego generała Sokołowskiego o pełnej gotowości do wsparcia MSZ w tych działaniach związanych z zabezpieczeniem naszych rodaków, którzy przebywają na Bliskim Wschodzie – zaznaczał szef MON.

Kosiniak-Kamysz przekazał także, że transport wojskowy wyruszy, gdy przeprowadzone zostaną odpowiednie procedury oraz zapewniona zostanie możliwość przelotu. – Ocena bezpieczeństwa na pierwszym miejscu – dodał. Jak wskazał, ewakuacja pozostałych obywateli odbywa się środkami transportu cywilnego. – Są używane z jednej strony biura podróży, z drugiej Polska Organizacja Turystyczna, LOT – podkreślił.

O tym, że w Omanie ma wylądować samolot – wysłany po Polaków wymagających pomocy medycznej – informował w środę również premier Donald Tusk. Minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki przekazał natomiast, że od wtorku 574 polskich obywateli wróciło z Bliskiego Wschodu do Polski.

Atak USA i Izraela na Iran. Nie żyje Ali Chamenei

W ramach operacji nazwanej przez USA Epicka Furia, a przez Izrael Ryczący Lew, amerykańskie i izraelskie rakiety, bomby i drony uderzyły w liczne cele na terenie Islamskiej Republiki Iranu. Atak rozpoczął się w sobotę i ma być kontynuowany. W ramach uderzeń odwetowych Iran wystrzelił rakiety i drony m.in. w kierunku Izraela oraz baz USA w regionie.

Reklama
Reklama
Izraelskie i amerykańskie ataki na Iran z 28 lutego 2026 roku

Izraelskie i amerykańskie ataki na Iran z 28 lutego 2026 roku

Foto: PAP

W Teheranie zniszczona została rezydencja ajatollaha Alego Chameneiego. Do ataku na siedzibę przywódcy Iranu miało dojść w momencie, gdy trwało spotkanie ajatollaha z najwyższymi dowódcami. Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że Chamenei został zabity, później śmierć ajatollaha potwierdziły irańskie media.W Iranie ogłoszono 40-dniową żałobę narodową.

Na amerykańsko-izraelski atak Iran odpowiedział, ostrzeliwując bazy USA w regionie oraz Izrael. Siły państw grupy E3 – Francji i Wielkiej Brytanii – także stacjonują w regionie. 

Konflikty zbrojne
Trump liczy na kapitulację Iranu. Teheran pokazuje, że nie zamierza się poddawać
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Konflikty zbrojne
Wybrano następcę ajatollaha Alego Chameneiego
Konflikty zbrojne
Czy USA wyślą wojska do Iranu? Trump zostawia otwartą furtkę
Konflikty zbrojne
Dlaczego Iran to nie drugi Irak. Czy Amerykanie ponownie zdradzą Kurdów?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama