W odpowiedzi na pytanie o słowa Ryszarda Terleckiego, że ta sprawa „topi” PiS, Mastalerek ocenił, że „przede wszystkim najbardziej szkodzi samemu ministrowi Ziobrze”. – Myślę, że przynajmniej na dziś, nie ma szans na powrót do dużej polityki. Dużo łatwiej byłoby mu funkcjonować w polityce, gdyby po prostu poszedł do aresztu, potem za jakiś czas wyszedł. Mógłby być „męczennikiem” dla prawej strony politycznej. (...) Zdecydował się na wyjazd i myślę, że po czymś takim do takiej polityki, w jakiej był, będzie mu bardzo trudno wrócić – ocenił Mastalerek. – Ale to może ja się mylę i może to on ma rację – zastrzegł. 

Czytaj więcej

„Jarosław Kaczyński zapewne był wtajemniczony”. Kulisy ucieczki Zbigniewa Ziobry

Pytany o to, kto odpowiada za wstrzymanie wysłania do Polski amerykańskiej brygady, Mastalerek powiedział, że „widzimy dziś w Europie i na świecie grę o to, czym będzie Unia Europejska i czym będzie NATO w przyszłości”. –  Wydaje mi się, że premier Donald Tusk prowadzi własną grę, by Unia Europejska była jak najbardziej sfederalizowana. Donald Tusk robi wszystko, by „wypchnąć” Stany Zjednoczone z Europy – mówił Marcin Mastalerek. Przypomniał, że najważniejszym priorytetem polskiej prezydencji było „więcej Ameryki w Europie”. – Miał być szczyt, była już decyzja rządu premiera Morawieckiego, gdzie odbędzie się szczyt UE–Stany Zjednoczone Jedną z pierwszych decyzji rządu Donalda Tuska było zrezygnowanie ze szczytu – powiedział b. szef gabinetu Andrzeja Dudy. 

Czytaj więcej

„Coraz gorzej z nimi”. Donald Tusk reaguje na słowa Karola Nawrockiego

Marcin Mastalerek: premier Donald Tusk co innego mówi w mediach europejskich, co innego w Polsce

- Dziś premier Tusk i establishment Unii Europejskiej próbują wykorzystać to, co dzieje się na linii Stany Zjednoczone – NATO do tego, by wmówić Europejczykom, głównie w naszej części Europy, że bezpieczeństwo może przynieść tylko federalizująca się Europa. (...) Z drugiej strony toczy się gra o to, czym powinno być NATO. Kiedy prezydent Andrzej Duda proponował, że całe NATO powinno wydawać (na bezpieczeństwo) 5 proc. PKB, to Donald Tusk się z tego śmiał. Premier Donald Tusk w najważniejszych sprawach transatlantyckich zawsze się mylił – przekonywał Marcin Mastalerek. – Premier co innego mówi na użytek mediów europejskich (...), a co innego w Polsce – ocenił, jako przykład podając wywiad Donalda Tuska dla „Financial Times”. 

Czytaj więcej

Donald Tusk w rozmowie z „FT”: Czy USA są gotowe na lojalność wobec Europy?

O reakcji PiS Mastalerek powiedział, że „oni skupiają się na grze wewnętrznej”. – Dziś Prawo i Sprawiedliwość bardziej interesuje to, co będzie po Jarosławie Kaczyńskim niż to, że Donald Tusk prowadzi grę pod federalizację Europy, wypycha stąd Stany Zjednoczone. Oni się dzisiaj zajmują tym, kto będzie następcą Jarosława Kaczyńskiego, tak to wygląda – powiedział gość Radia ZET. 

Marcin Mastalerek: partia Mateusza Morawieckiego może zagrozić PiS

Ocenił, że „dziś prezes (Jarosław) Kaczyński ma najsłabszą pozycję w historii całego Prawa i Sprawiedliwości”. – Dlatego PiS, zamiast zajmować się poważnymi sprawami, zajmuje się gaszeniem konfliktów, które prezes sam wcześniej wywołał – powiedział w Radiu ZET Marcin Mastalerek. Poproszony o ocenę, czy dojdzie do rozłamu i wyrzucenia byłego premiera Mateusza Morawieckiego z PiS i utworzenia osobnej partii byłego premiera, Mastalerek powiedział, że „to zależy wyłącznie od prezesa Kaczyńskiego”. – To jest oczywiste, że Mateusz Morawiecki chce zostać w Prawie i Sprawiedliwości, chce zostać liderem Prawa i Sprawiedliwości. Jego wewnętrzni wrogowie o tym wiedzą i próbują go „wypchnąć”. – Tylko od prezesa Kaczyńskiego zależy, czy da „wypchnąć” Mateusza Morawieckiego, czy nie. (...) Jeżeli pozbędą się najzdolniejszych ludzi, to myślę, że z partii, którą zakładał prezydent Lech Kaczyński, w perspektywie dziesięciu lat niewiele zostanie. To będzie gra o to, czy ktoś, kto zostanie liderem, będzie potrafił odeprzeć obie Konfederacje. Nie jest powiedziane, że PiS zawsze będzie największą partią prawicową – zauważył Marcin Mastalerek. 

Czytaj więcej

Stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego zarejestrowane. „Na pewno nie wyjdę z PiS”

Jak mówił, gdyby Mateusz Morawiecki zdecydował się założyć partię, to „przy tej degradacji siły prezesa Kaczyńskiego”, gdyby Mateusz Morawiecki został „wypchnięty z PiS”, to w perspektywie kilku lat „zastąpi Prawo i Sprawiedliwość”. – Jest to dla mnie oczywiste. To nie będzie tak, że będzie miał 3-5 proc. Obserwujemy słabnięcie prezesa Kaczyńskiego. Dziś prezes (...) ma możliwość: albo dać „wypchnąć” Morawieckiego i wtedy on po prostu zastąpi PiS, albo utrzymać go wewnątrz i pozwolić mu przejąć partię – ocenił w Radiu ZET Marcin Mastalerek, były szef gabinetu Andrzeja Dudy.  

Preferencje partyjne

Preferencje partyjne

Foto: Infografika PAP