– Jeśli ktoś w partii o tym wiedział, to najwyżej trzy-cztery osoby. Prezes pewnie wiedział, ale też raczej bez szczegółów – wynika z ustaleń „Newsweeka”.
Jak podaje tygodnik, na zamkniętym posiedzeniu klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości prezes Kaczyński napominał parlamentarzystów, że partia ma bronić Zbigniewa Ziobry do końca, za wszelką cenę. Narracja była – jak twierdzi „Newsweek” – „ta co zwykle”, że „reżim Tuska prześladuje Ziobrę”, że jest on „na celowniku (Waldemara) Żurka i nie ma szans na uczciwy proces”. Ale – jak czytamy – „to już nie jest wszechmocny Jarosław Kaczyński” i „ust krytykom Ziobry nie zamknął”.
Tygodnik zauważa, że z większości sondaży wynika, że większość Polaków negatywnie ocenia ucieczkę Ziobry i uważa, że postawa byłego ministra może zaszkodzić PiS w wyborach.
Czytaj więcej
„Czy Zbigniew Ziobro powinien stawić się w Polsce w związku ze stawianymi mu przez prokuraturę zarzutami, nawet gdyby miało to oznaczać jego areszt...
„Film gangsterski klasy B”
Jak podaje „Newsweek”, powołując się na rozmówców z PiS, Ziobro „mylił tropy polskiego wymiaru sprawiedliwości, ale też własnej partii”, a „jego ostatnia ucieczka przypominała scenariusz filmu gangsterskiego klasy B”.
„Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski doskonale wiedzieli, że ich czas na Węgrzech się kończy. Wyborcza klęska Orbána i zapowiedzi nowej władzy, że nie mają co liczyć na dalszy azyl w Budapeszcie, nie zostawiały wątpliwości, że trzeba się ewakuować. Nieudolność polskiej prokuratury też kiedyś się skończy i Ziobrę obejmie wreszcie europejski nakaz aresztowania” – czytamy.
Jak twierdzi „Newsweek”, spiritus movens całej akcji była żona Ziobry, Patrycja Kotecka-Ziobro, o której w PiS mówiono, że „zawsze sobie poradzi”.
Czytaj więcej
Czy sprawa Zbigniewa Ziobry coraz mocniej obciąża nie tylko PiS, ale też koalicję rządzącą, która obiecywała sprawczość i rozliczenia? Dlaczego tak...
„Jarosław Kaczyński zapewne był wtajemniczony”
Poruszanie się po strefie Schengen nie było dla byłego ministra sprawiedliwości problemem. Nawet odebranie mu paszportu niczego nie zmieniło, bo unijne granice mógł przekraczać z dowodem osobistym – przypomina „Newsweek”. Tygodnik, powołując się na rozmówców w PiS, podaje, że „Kaczyński zapewne był wtajemniczony, bo w akcji ewakuacji »szeryfa« przeplatają się dwa nazwiska – Adam Bielan i Jacek Kurski”, a obaj „niemal od zawsze są w otoczeniu prezesa”.
To właśnie Adam Bielan – jak wynika z ustaleń „Newsweeka” – mając kontakty w środowisku trumpistów, miał lobbować za tym, by Stany Zjednoczone udzieliły Ziobrze pomocy z pominięciem ambasady w Warszawie, bo „okazało się, że ambasador Tom Rose nie jest entuzjastą wyjazdu Ziobry do USA, w dodatku zapewnił Radosława Sikorskiego, że »banita« miejsca za oceanem nie znajdzie”. Ale, jak stwierdzili informatorzy „Newsweeka”, również wśród ludzi z otoczenia Donalda Trumpa sprawa „nie budziła zachwytu”. Przeciwnikiem udzielenia schronienia Ziobrze miał być sam sekretarz stanu Marco Rubio.
Czytaj więcej
Zbigniew Ziobro jest dla PiS w Stanach Zjednoczonych bardziej szkodliwy i kłopotliwy, niż gdyby siedział w areszcie w Polsce, gdzie mógłby odgrywać...
Droga Zbigniewa Ziobry z Węgier do Serbii w samochodzie rządowym
Kluczową sprawą było wywiezienie Ziobry ze strefy Schengen tak, żeby nie zauważyły tego europejskie systemy graniczne. Dziennikarze „Newsweeka” ustalili w źródłach zbliżonych do koalicji rządzącej, że najbardziej prawdopodobne jest to, że Ziobro otrzymał pomoc od służb węgierskich, zanim jeszcze Péter Magyar został zaprzysiężony na nowego szefa rządu. „Droga do Ameryki prowadziła przez Serbię, a granicę miał przekroczyć w samochodzie oznaczonym jako rządowy, co sprawiło, że nie został odnotowany na granicy. Wylot z Belgradu w dowolnym kierunku był już znacznie prostszy” – czytamy.
Zdjęcie, które dotarło do polskich mediów, było wykonane na lotnisku Newark w New Jersey, ale informatorzy tygodnika twierdzą, że Newark było tylko przystankiem przesiadkowym. Letitia James, prokurator generalna stanu Nowy Jork – jak czytamy – „chętnie współpracowałaby z polskim wymiarem sprawiedliwości w sprawie ekstradycji czy nawet zatrzymania Ziobry”. Dlatego – jak ustalił tygodnik – Ziobro miał nie ryzykować i z Newark odleciał do Waszyngtonu.
Czytaj więcej
Były minister sprawiedliwości, poseł PiS Zbigniew Ziobro był widziany w sobotę na lotnisku Newark w New Jersey w Stanach Zjednoczonych - podaje TVN...
Tygodnik „Newsweek” próbował sprawdzić krążącą w PiS pogłoskę, że Ziobro zatrzymał się w domu Jacka Kurskiego pod Waszyngtonem, ale ten zaprzecza. „Zbigniew Ziobro nie mieszka u nas w domu. Proszę podać dalej, bo sam nie mogę, gdyż moje konto na X zostało zhakowane kilka tygodni temu” – tak miał odpisać Kurski na pytanie dziennikarza o Ziobrę.