We wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że relacje polsko-amerykańskie pozostają silne, a współpraca wojskowa rozwija się zgodnie z wcześniejszymi planami.

„Polska jest i będzie kluczowym sojusznikiem USA w Europie. Amerykańskie zaangażowanie w Polsce jest bardzo wysokie” – napisał szef MON. Dodał również, że „nie została podjęta żadna decyzja o zmniejszeniu zaangażowania”, co – jak zaznaczył – zostało potwierdzone podczas rozmów z przedstawicielami Pentagonu oraz amerykańskich sił zbrojnych.

Zamieszanie wokół relokacji wojsk USA

Dyskusja wokół obecności wojsk USA w Polsce nasiliła się w tym tygodniu po medialnych doniesieniach dotyczących możliwej reorganizacji amerykańskiej obecności wojskowej w Europie. Chodzi o trwający w Pentagonie przegląd rozmieszczenia sił USA na kontynencie oraz analizę kosztów i priorytetów strategicznych administracji prezydenta Donalda Trumpa. Niektóre komentarze sugerowały nawet możliwe osłabienie wojskowej współpracy USA z Polską, poprzez rezygnację z wysłania nad Wisłę 4 tys. żołnierzy USA, która to decyzja została potwierdzona.

W przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się pytania, czy część amerykańskich żołnierzy mogłaby zostać przeniesiona z Europy Środkowo-Wschodniej do innych regionów świata, przede wszystkim do Azji i rejonu Indo-Pacyfiku. 

Czytaj więcej

Informacyjny paraliż w armii. Wiadomość od Amerykanów utknęła w Sztabie Generalnym

Do tych spekulacji odniósł się Kosiniak-Kamysz, podkreślając, że relacje z Waszyngtonem opierają się na bieżącej współpracy, a nie medialnych doniesieniach. „Naszych relacji nie opieramy na doniesieniach medialnych, ale na codziennej współpracy, wzajemnym zaangażowaniu i zaufaniu” – zaznaczył minister.

Polska chce większej stałej obecności USA

Szef MON przypomniał, że amerykańska obecność wojskowa w Polsce obejmuje zarówno siły stałe, jak i rotacyjne. Wymienił m.in. wysunięte dowództwo V Korpusu USA w Poznaniu, magazyny sprzętu wojskowego APS w Powidzu, bazy lotnicze w Łasku i Powidzu, a także grupę batalionową NATO w Orzyszu.

 „Rozpoczęliśmy też przygotowania do zwiększenia amerykańskich zdolności wojskowych w Polsce” – poinformował minister.

Czytaj więcej

Sprawa amerykańskich żołnierzy w Polsce. Donald Tusk: Wszystko jest pod kontrolą

Jak wyjaśnił, obecnie trwa reorganizacja obecności wojsk USA w Europie, za którą odpowiada gen. Alexus Grynkewich. Według MON Polska od dłuższego czasu proponuje zwiększenie liczby żołnierzy stacjonujących na stałe, kosztem obecności rotacyjnej. Kosiniak-Kamysz podkreślił również, że o trwałości sojuszu świadczą konkretne inwestycje infrastrukturalne realizowane wspólnie z Amerykanami — rozbudowa koszar, lotnisk, magazynów logistycznych i obiektów zakwaterowania.

MON: podważanie współpracy działa na korzyść przeciwników Polski

Minister w mocnych słowach odniósł się także do komentarzy sugerujących kryzys w relacjach Warszawy z Waszyngtonem.

„Wszyscy, którzy twierdzą, że polsko-amerykańska współpraca została zniszczona lub się zakończyła, grają w orkiestrze wrogów Polski” – napisał.