Według organizatorów sobotni marsz zgromadził ponad pięć tysięcy osób, choć inne szacunki mówiły o liczbie od kilkuset do kilku tysięcy uczestników. Demonstranci przeszli ulicami austriackiej stolicy w kierunku hali Wiener Stadthalle, gdzie wieczorem ma odbyć się finał konkursu.

Demonstranci domagają się wykluczenia Izraela

Uczestnicy protestu skandowali hasła nawołujące do bojkotu Izraela i Eurowizji. W tłumie pojawiały się transparenty z napisami „No stage for genocide” („Nie dla sceny dla ludobójstwa”). Dwóch demonstrantów wspięło się także na rusztowanie pobliskiego budynku, aby zawiesić palestyńską flagę, co spotkało się z aplauzem zgromadzonych.

Jednym z organizatorów protestu była organizacja Palestine Solidarity Austria. Jej przedstawiciel Wilhelm Langthaler podkreślał, że głównym celem demonstracji jest wywarcie presji na organizatorach konkursu, aby wykluczyli Izrael z rywalizacji.

Czytaj więcej

Eurowizja może zyskać nowego uczestnika. „Są mile widziani”

– Chodzi o to, by nie dawać sceny państwu oskarżanemu o działania prowadzące do katastrofy humanitarnej w Gazie – mówił.

Tegoroczna Eurowizja znalazła się w centrum politycznego sporu również dlatego, że pięć państw zdecydowało się bojkotować konkurs właśnie z powodu udziału Izraela. Na taki krok zdecydowały się  Hiszpania, Holandia, Islandia, Irlandia i Słowenia.

Wiedeń pod ścisłą ochroną

W związku z protestami i napiętą atmosferą władze Wiednia wprowadziły wzmożone środki bezpieczeństwa. Trasę demonstracji zabezpieczały liczne siły policyjne, a nad centrum miasta przez cały czas krążył policyjny śmigłowiec.

Zastępca komendanta wiedeńskiej policji Dieter Csefan podkreślał wcześniej, że poziom zabezpieczeń podczas tegorocznej Eurowizji znacznie przekracza standardowe procedury stosowane przy dużych wydarzeniach masowych.

Również szef wiedeńskiej organizacji turystycznej Norbert Kettner przyznał, że środki bezpieczeństwa są dużo bardziej rozbudowane niż podczas Eurowizji organizowanej w Wiedniu w 2015 roku. – Żadne wielkie wydarzenie w dzisiejszym świecie nie może już odbywać się bez bardzo wysokiego poziomu ochrony – zaznaczył.

Czytaj więcej

Eurowizja 2026: Alicja Szemplińska awansowała do finału ogłoszona jako ostatnia, Izrael się dostał

Organizatorzy Eurowizji: konkurs ma pozostać apolityczny

Organizująca Eurowizję European Broadcasting Union od początku podkreśla, że konkurs ma charakter apolityczny i każdy nadawca może brać udział w wydarzeniu, jeśli przestrzega zasad organizacji.

Do protestów odniosła się również Ingrid Thurnher z austriackiego nadawcy publicznego ORF. Podczas konferencji prasowej zaznaczyła, że każdy ma prawo do wyrażania swoich poglądów, jednak wieczorny finał powinien należeć przede wszystkim do muzyki i artystów.

– Chcielibyśmy, aby choć przez kilka godzin uwaga wszystkich skupiła się na muzyce i uczestnikach konkursu – powiedziała.