Reklama

Bogusław Chrabota: Tajwan – niepewność i półprzewodniki

Nie wiem, czego powinni się bardziej bać Tajwańczycy: niepodległości czy swojej przewagi w technologii półprzewodników? Obie sprawy z perspektywy Donalda Trampa są problematyczne.
Bogusław Chrabota: Tajwan – niepewność i półprzewodniki

Foto: REUTERS/Ann Wang

O ile szczyt Donald Trump – Xi Jinping w Pekinie nie przyniósł przełomu, ani w sprawie konfrontacji dwóch światowych potęg, ani w sprawie „wielkiego dealu” między przywódcami, którego bał się świat, jest jasne, że z perspektywy Ameryki na dłuższą metę liczy się biznes, a dla Chin Tajwan. To, co do niedawna było pewne, czyli amerykańskie gwarancje bezpieczeństwa dla Tajwanu, dziś stanowi już tylko „czerwoną linię” w oczach chińskiego lidera. To jasne przesunięcie akcentów. Trump unika odpowiedzi w sprawie obrony wyspy, podczas gdy jego poprzednik, „śpiący Joe” był w tej sprawie jednoznaczny. Zapewniał o strategicznej ochronie i niekwestionowanej współpracy. Dziś Trump mówi z rezerwą, że USA nie mają interesu, by się angażować w wojnę na wyspie odległej o 9,5 tys. kilometrów i pozostawia bez odpowiedzi pytanie, czy Amerykanie zrealizują wart 11 mld dolarów kontrakt na uzbrojenie  dla Tajwanu, który – nota bene – został już zatwierdzony przez Kongres. Jak to rozumieć?

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama