Według relacji mediów w czasie wyjazdowego posiedzenia PiS miało dojść m.in. do starcia między frakcją Mateusza Morawieckiego a także. tzw. maślarzami. Byłego premiera miała krytykować była marszałek Sejmu Elżbieta Witek oraz kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek – zarzucano mu m.in. sabotowanie kampanii tego ostatniego, a Elżbieta Witek miała zarzucić Morawieckiemu, że ten chce opuścić PiS, ale brakuje mu honoru.

Mateusz Morawiecki ujawnia, co mówił w czasie posiedzenia klubu PiS: Nie walczyć o elektorat, zawężając przekaz 

Morawiecki na konferencji prasowej nie chciał komentować przebiegu spotkania. – Nie wynoszę informacji z naszych zamkniętych spotkań. Dyskusja była bardzo dobra – stwierdził. 

Czytaj więcej

Nowy sondaż: Konfederacja Grzegorza Brauna rośnie w siłę. PiS traci najwięcej

Na pytanie, czy były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który najpierw uzyskał azyl na Węgrzech, a obecnie przebywa w USA, powinien stracić stanowisko wiceprzewodniczącego partii, Morawiecki odparł, że „to są decyzje prezesa Kaczyńskiego”. 

Dopytywany o atmosferę posiedzenia klubu PiS mówił, że była to „dobra atmosfera szczerej dyskusji”. – Czego dotyczyły te tematy to są nasze sprawy, wewnętrzne. Atmosfera, o której czasem się mówi, oczyszczająca – podkreślił. 

Widzę kompatybilność naszych działań z szeroko rozumianym obozem patriotycznym

Mateusz Morawiecki o Stowarzyszeniu Rozwój Plus

– Zdecydowanie była to deeskalacja, jednocząca a nie rozłamowa kolacja i debata, pytania i głosy z sali. Ja również zabierałem głos. Pokazywałem, że nie można poszerzać elektoratu czy walczyć o poszerzenie elektoratu, zawężając przekaz, to w bardzo wielu miejscach mówię, więc mogę to zdradzić – stwierdził też. Według doniesień mediów Morawiecki miał odpierać ataki na siebie mówiąc, że gdy to on był twarzą PiS, partia zdobyła 35 proc. poparcia w wyborach, a obecnie notuje wynik o ok. 10 punktów procentowych gorszy. 

Stowarzyszenie Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego rozpoczyna pracę

Morawiecki poinformował jednocześnie, że przedwczoraj zostało zarejestrowane stworzone przez niego Stowarzyszenie Rozwój Plus. – Mamy pierwsze grupy eksperckie, będziemy pracowali nad tematami demograficznymi, pogłębiali prace, które już się do tej pory toczą. Idziemy do przodu z projektami, które będą mogły stanowić podglebie programowe PiS. Widzę tu kompatybilność naszych działań z szeroko rozumianym obozem patriotycznym – zapewnił Morawiecki.

Były premier mówił, że takie poszerzenie elektoratu i istnienie dwóch frakcji w PiS, które Kaczyński określił niedawno mianem „dwóch płuc”, jest „ważne, by osiągnąć sukces”. 

– Zamykamy się często w bańkach. Poprzez różne stowarzyszenia (...) różni ludzie próbują budować płaszczyzny dotarcia do elektoratów w różnych miejscach w Polsce – zaznaczył Morawiecki dodając, że takich stowarzyszeń i fundacji jest w orbicie PiS ponad 20. 

– Na pewno nie wyjdę z PiS, to jest moja partia – zadeklarował jednocześnie Morawiecki. 

Dopytywany o to, czy Ziobro nie szkodzi PiS, ukrywając się za granicą przed wymiarem sprawiedliwości, były premier odparł, że „może powiedzieć, iż nie dziwi się, że Zbigniew Ziobro uważa, że nie będzie miał w Polsce szans na sprawiedliwy wyrok”.