Jak tłumaczy gen. Polko, amerykańska strategia bezpieczeństwa ma wyraźnie określone priorytety. Kluczowe znaczenie mają obecnie inne regiony świata – przede wszystkim półkula zachodnia, Pacyfik, Chiny oraz Iran. Europa w tym układzie przestaje być centralnym punktem uwagi, co przekłada się na dyskusje o ewentualnym zmniejszaniu obecności wojsk USA na kontynencie.
– W tym kontekście pojawiają się rozmowy o kilku tysiącach żołnierzy i sensie ich dalszego stacjonowania w Europie – mówi. – Nie jest jednak do końca jasne, dlaczego ta liczba miałaby być uznawana za kluczową w strategicznej debacie – dodaje.
Dobra współpraca z NATO i wewnętrzna spójność Europy
Były dowódca GROM podkreśla też, że kluczowe powinno być nie tylko utrzymanie obecnych gwarancji, ale także budowanie własnej odpowiedzialności za bezpieczeństwo. W tym kontekście pojawia się idea wzmocnienia zdolności obronnych Europy oraz większej autonomii strategicznej.
Czytaj więcej
Dziennik „Stars & Stripes” informuje, że USA wstrzymują wysłanie do Europy blisko 4 tysięcy żołnierzy 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej z 1. Dy...
Nasz rozmówca wskazuje również na potrzebę uzyskania realnych gwarancji bezpieczeństwa, które nie opierałyby się wyłącznie na art. 5 NATO, lecz byłyby wspierane przez europejskie zdolności militarne. Równolegle zauważalna jest odbudowa potencjału krajowych armii jako jednego z filarów europejskiej obronności.
Obserwując determinację i zdolności obronne Zachodu oraz Ukrainy, Rosja może inaczej kalkulować opłacalność działań ofensywnych. W tym sensie kluczowe znaczenie ma nie tylko deklaracja siły, ale realna zdolność jej użycia i utrzymania – przekonuje gen. Polko.
Europa może poradzić sobie bez USA
Czy Europa poradzi sobie bez USA? – Tu pojawia się przykład Ukrainy, która początkowo miała upaść w ciągu kilku dni, a tymczasem broni się już piąty rok – mówi generał Polko. – Podobna sytuacja jest w Iranie, który miał zostać szybko pokonany. Pokazuje to, jakie znaczenie ma determinacja, zdolność do prowadzenia działań obronnych oraz możliwość przeprowadzania uderzeń odwetowych – tłumaczy.
Podkreśla też, że potencjalny agresor musi brać pod uwagę ryzyko odwetu – i to właśnie ono może działać odstraszająco, zmniejszając opłacalność działań ofensywnych.
Żołnierze USA w Europie
Były dowódca GROM przypomina też, że Polska nie znajduje się w sytuacji porównywalnej z tą, która występuje w innych globalnych konfliktach geopolitycznych – nie jest areną rywalizacji o petrodolary czy bezpośrednie starcie o globalne rynki finansowe.
Zdaniem generała najważniejsza jest konieczność utrzymania jak najlepszych relacji i współpracy w ramach Europy oraz sojuszu transatlantyckiego, przy jednoczesnym wzmacnianiu własnych zdolności obronnych.