O sprawie szef MON poinformował w mediach społecznościowych. 

Kosiniak-Kamysz: Kolejne agresywne działania Federacji Rosyjskiej

„Nasze samoloty przechwyciły nad wodami międzynarodowymi na Bałtyku rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20” – przekazał Władysław Kosiniak-Kamysz.

Jak zaznaczył minister obrony narodowej, „to kolejne agresywne działania Federacji Rosyjskiej i testowanie naszych systemów obrony powietrznej”. „Loty bez włączonych transponderów mogą stanowić zagrożenie dla innych samolotów. Każda prowokacja tego rodzaju spotka się z natychmiastową reakcją naszych pilotów” – dodał. 

Czytaj więcej

Władysław Kosiniak-Kamysz dla „Rzeczpospolitej”: Liczymy na więcej wojsk USA w Polsce

Dowództwo operacyjne RSZ: Żołnierze Sił Zbrojnych RP utrzymują gotowość do natychmiastowej reakcji

Incydent skomentowało w sieci także Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

„Bezpieczeństwo przestrzeni powietrznej pozostaje jednym z priorytetów Wojska Polskiego. Każdego dnia żołnierze Sił Zbrojnych RP utrzymują gotowość do natychmiastowej reakcji, zapewniając skuteczną ochronę polskiego nieba” – podkreślono we wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych. 

Jak wskazano, „maszyna wykonywała lot w międzynarodowej przestrzeni powietrznej bez złożonego planu lotu oraz z wyłączonymi transponderami”. „Nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej” – dodano.

„Żołnierze Wojska Polskiego, dzięki wysokiemu poziomowi wyszkolenia i gotowości operacyjnej, pozostają przygotowani do natychmiastowego działania w każdej sytuacji” – podkreśliło Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

Czytaj więcej

Rosyjski samolot przechwycony nad Bałtykiem przez dyżurne myśliwce

Kolejny incydent nad Bałtykiem

Przechwycenie rosyjskiej maszyny to kolejny tego typu przypadek – w ostatnich miesiącach polskie i sojusznicze samoloty bojowe regularnie są podrywane do lotu w związku z aktywnością rosyjskiego lotnictwa oraz masowymi nalotami na Ukrainę. Do podobnego zdarzenia doszło między innymi 8 i 9 kwietnia – dyżurne myśliwce także przechwyciły wówczas samolot Ił-20, lecący bez planu lotu i z wyłączonym transponderem.

Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę myśliwce NATO w ramach uruchomionej już w 2004 r. misji Baltic Air Policing startowały setki razy, aby przechwytywać rosyjskie maszyny. Np. w 2023 r. odnotowano ponad 300 takich interwencji, z czego większość dotyczyła rejonu Morza Bałtyckiego.

Rosyjskie samoloty często latają z wyłączonymi transponderami, co utrudnia ich identyfikację, nie składają planów lotu i nie utrzymują łączności z cywilną kontrolą ruchu, co stanowi zagrożenie dla lotnictwa cywilnego.

Przechwytywane maszyny to zazwyczaj samoloty rozpoznawcze (Ił-20), myśliwce (Su-27, Su-30, Su-35) lub bombowce strategiczne (Tu-22M3).[ [  || ||konwencja redakcyjna||Zastąpienie podwójnego odstępu (spacja nierozdzielająca i spacja) pojedynczym.]]Przechwycenie polega na identyfikacji wizualnej przez pilotów NATO, zrobieniu zdjęć i eskortowaniu rosyjskiej maszyny poza obszar zagrożenia lub do momentu opuszczenia strefy zainteresowania.