Dziś wieczorem para dyżurna myśliwców F-16 ponownie przechwyciła nad Morzem Bałtyckim rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20, który wykonywał lot w międzynarodowej przestrzeni powietrznej bez złożonego planu lotu i z wyłączonym transponderem” - przekazało wieczorem w czwartek Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. 

Tego typu prowokacyjne działania Federacji Rosyjskiej nie pozostają bez odpowiedzi – czuwamy, reagujemy i jesteśmy w stałej gotowości do ochrony polskiej przestrzeni powietrznej” - zapewnia wojsko.

Kolejny incydent nad Bałtykiem

Przechwycenie rosyjskiej maszyny to kolejny tego typu przypadek.  Ostatni wydarzył się w środę, 8 kwietnia wieczorem, gdy dyżurne myśliwce przechwyciły także samolot Ił-20, lecący bez planu lotu i z wyłączonym transponderem

O środowym przypadku poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych w czwartek rano, pisząc w mediach społecznościowych o przechwyceniu rosyjskiej maszyny, także Iła-20, nad Bałtykiem. Samolot wykonywał  misję rozpoznawczą w międzynarodowej przestrzeni powietrznej, nie naruszył polskiej przestrzeni.  

Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę myśliwce NATO w ramach uruchomionej już w 2004 r. misji Baltic Air Policing startowały setki razy, aby przechwytywać rosyjskie maszyny. Np. w 2023 roku odnotowano ponad 300 takich interwencji, z czego większość dotyczyła rejonu Morza Bałtyckiego.

Rosyjskie samoloty często latają z wyłączonymi transponderami, co utrudnia ich identyfikację, nie składają planów lotu i nie utrzymują łączności z cywilną kontrolą ruchu, co stanowi zagrożenie dla lotnictwa cywilnego.

Przechwytywane maszyny to zazwyczaj samoloty rozpoznawcze (Ił-20), myśliwce (Su-27, Su-30, Su-35) lub bombowce strategiczne (Tu-22M3).  Przechwycenie polega na identyfikacji wizualnej przez pilotów NATO, zrobieniu zdjęć i eskortowaniu rosyjskiej maszyny poza obszar zagrożenia lub do momentu opuszczenia strefy zainteresowania.