W Polsce lawinowo przybywa nowych fotoradarów i odcinkowych pomiarów prędkości. Nowe urządzenia pojawiają się zarówno na autostradach i drogach ekspresowych, jak i w małych miejscowościach. Jak informowaliśmy na łamach serwisu moto.rp.pl, tylko w ostatnich tygodniach uruchomiono kilkanaście nowych urządzeń oraz kolejne systemy kontroli średniej prędkości, w tym niemal 15-kilometrowy odcinek na autostradzie A4 pod Tarnowem. W planach znajdują się kolejne odcinkowe pomiary, między innymi na południowej części autostradowej obwodnicy Krakowa oraz na drodze krajowej nr 28 w rejonie Rabki-Zdroju. W czerwcu ma zostać uruchomiony również odcinkowy pomiar prędkości na S7 w okolicy Kielc.
Czytaj więcej
Przy jakim przekroczeniu prędkości urządzenie rejestruje wykroczenie kierowcy? Do tej kwestii w odpowiedzi na wystąpienie rzecznika praw obywatelsk...
Są miejsca, gdzie margines błędu kierowcy wynosi nawet 25 km/h
Przy jakim przekroczeniu prędkości urządzenie rejestruje wykroczenie? Zgodnie z przepisami maksymalny dopuszczalny błąd kierowcy wynosi 10 km/h. Oznacza to, że urządzenia są zaprogramowane na progi wyzwolenia przekraczające limit o 11 km/h. Margines ten może być jednak wyższy, co potwierdził w odpowiedzi na pismo Rzecznika Praw Obywatelskich Główny Inspektorat Transportu Drogowego. „Jeżeli w danym miejscu jest ograniczenie prędkości do 50 km/h, to tzw. próg wyzwolenia (prędkość po osiągnięciu której urządzenie rejestrujące zrobi zdjęcie) nie może być ustawiony na wartość mniejszą jak 61 km/h; a z różnych przyczyn bywa, że jest ustawiany na wartość wyższą (nie 61 a np. 65 lub 70 km/h), tym samym pozostawiając kierującemu większą tolerancję” – wskazano w piśmie z 2025 r. Jak przy tym zaznaczono, „zarzut dla kierującego liczony jest oczywiście od wartości wskazanej ustawą lub znakiem ograniczającym prędkość – w powyższym przykładzie od przekroczenia 50 km/h. Są też miejsca (lub odcinki dróg), gdzie próg wyzwolenia jest ustawiany na wartość nawet do 25 km/h”.
Portal moto.pl otrzymał od GITD najnowsze dane. Wynika z nich, że aż 293 875 (24,4 proc.) wystawionych w 2025 r. wezwań dotyczyło przekroczenia prędkości o 11 do 15 km/h, a więc minimalnego progu, który można ścigać. To znacząca pozycja, ale najwięcej wykroczeń dotyczyło jednak przekroczenia dozwolonej prędkości od 16 do 20 km/h. Na taki pomiar wskazywało aż 33,5 proc. wszystkich zdjęć. Z kolei kierowcy jadący o 21 do 30 km/h za szybko stanowili 29,8 proc. ogółu.
Wyższe przekroczenia stanowiły zdecydowanie mniejszy procent zarejestrowanych wykroczeń, a mianowicie: 41 do 50 km/h za szybko jechało 2,7 proc. kierowców, 51 do 60 km/h – 1 proc. kierowców, 61 do 70 km/h – 0,3 proc. kierowców, a o co najmniej 71 km/h zaledwie 0,2 proc. kierowców.
Czytaj więcej
Miasta wojewódzkie będą mogły kupować i instalować fotoradary. Za niezapłacony mandat będzie groziła utrata dowodu rejestracyjnego - nad takimi zmi...