Polska i Wielka Brytania podpisały nowy Traktat o Partnerstwie w Dziedzinie Bezpieczeństwa i Obronności, którego celem jest pogłębienie współpracy wojskowej, strategicznej i technologicznej między oboma państwami. Dokument został podpisany przez premiera Donalda Tuska podczas wizyty w Londynie i ma stanowić jeden z filarów wzmacniania bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO.

Porozumienie obejmuje m.in. współpracę w zakresie obronności, wymiany informacji wywiadowczych, bezpieczeństwa cybernetycznego, rozwoju przemysłu zbrojeniowego oraz wspólnych działań szkoleniowych i wojskowych. Według przedstawicieli rządu traktat ma również zwiększyć koordynację działań wobec zagrożeń ze strony Rosji i sytuacji bezpieczeństwa w Europie.

W ostatnich latach relacje wojskowe Warszawy i Londynu znacząco się zacieśniły, szczególnie po rosyjskiej agresji na Ukrainę. Wielka Brytania należy do najaktywniejszych europejskich sojuszników wspierających Ukrainę militarnie i politycznie, a jednocześnie wzmacnia swoją obecność wojskową na wschodniej flance NATO, w tym także współpracę z Polską.

Czytaj więcej

Nie potrzeba umowy. Polsko–brytyjska kooperacja w zbrojeniówce już kwitnie

Reakcja prezydenta Karola Nawrockiego

Do podpisania traktatu odniósł się prezydent Karol Nawrocki, który zasugerował, że Kancelaria Prezydenta nie była wcześniej szczegółowo informowana o przygotowywanym porozumieniu.

– Jeśli chodzi o podpisanie porozumienia polsko-brytyjskiego, to do wczoraj informacje na ten temat pozyskiwałem wyłącznie z opinii publicznej jako prezydent Polski, ale dzięki wielkiej uprzejmości i profesjonalizmowi jednego z wiceministrów już wczoraj otrzymaliśmy informację na temat podpisania polsko-brytyjskiego dokumentu współpracy – powiedział Nawrocki podczas konferencji prasowej po spotkaniu z prezydentem Szwajcarii.

Czytaj więcej

Traktat Tuska i Starmera odpowiedzią na zagrożenie ze strony Rosji

Prezydent zaznaczył jednocześnie, że przed podjęciem decyzji o ratyfikacji chce dokładnie przeanalizować dokument.

– Nie powiem oczywiście, co z nim zrobię, bo muszę się zapoznać z tymi sprawami, ale myślę, że dobrze byłoby przed podpisywaniem zobowiązań w imieniu narodu polskiego informować Kancelarię Prezydenta i prezydenta o tym, że tego typu rozwiązania są przygotowywane – stwierdził.

Nawrocki podkreślił również, że ostateczna decyzja będzie uzależniona od oceny wpływu traktatu na bezpieczeństwo państwa i relacje sojusznicze Polski. – Ja oczywiście się zagłębię, zrobię wszystko, co będzie dobre dla bezpieczeństwa Polski i dla współpracy z naszymi sojusznikami – dodał.