Miejsce, w którym w środę Donald Tusk podpisał z Keirem Starmerem traktat jest symboliczne. To baza lotnicza Northolt na północno-wschodnich przedmieściach Londynu, gdzie w czasie Bitwy o Anglię stacjonowały polskie dywizjony myśliwskie, w tym legendarny Dywizjon 303.
Polsko-brytyjski sojusz jak z 1940 roku
W przemówieniu z 18 czerwca 1940 r. Winston Churchill mówił, że lotnicy przeżywali wówczas swoją „najlepszą godzinę” (finest hour). Zjednoczone Królestwo stawiało w pojedynkę opór III Rzeszy, co w ostatecznym rachunku miało okazać się punktem zwrotnym w utrąceniu planów podboju Europy przez Hitlera.
Czytaj więcej
Donald Tusk i Keir Starmer podpiszą 27 maja w Londynie traktat, który niezależnie od NATO zobowiąże oba kraje do wzajemnego przyjścia sobie z odsie...
Dziś także traktat polsko-brytyjski jest wymierzony przeciwko totalitarnej potędze mającej imperialne plany podboju europejskich demokracji (zaczynając od ukraińskiej) – Rosji. Polska i Wielka Brytania należą do najbardziej zdeterminowanych aliantów Kijowa. I choć nie działają w osamotnieniu, jak Brytyjczycy 85 lat temu, to już wolna Europa wyrosła na jedynego kluczowego sojusznika Ukraińców. Amerykanie nie tylko nie wspierają finansowo Ukrainy, ale też przestają angażować się w doprowadzenie do sprawiedliwego pokoju na wschodzie. Katastrofalna kampania irańska wciągnęła ich bez reszty.
Polska jest wykluczona z grupy E3 szykującej się do negocjacji pokojowych z Moskwą
Wzajemne gwarancje bezpieczeństwa, jakich udzielają sobie Warszawa i Londyn, a także zapowiedź jeszcze głębszej współpracy wojskowej wpisują się w przejęcie przez Europę nowej, kluczowej roli w kwestii bezpieczeństwa. Perspektywy nie są tu złe. Europejczycy nie tylko zdołali w pojedynkę podtrzymać ukraińskie państwo, ale też sami zaangażowali się w bardzo ambitny program odbudowy potencjału zbrojnego.
Czytaj więcej
Układ polityczny w Polsce zaczyna niepokojąco przypominać dynamikę w Wielkiej Brytanii przed referendum brexitowym.
Ale na tym nie może się skończyć misja dyplomatyczna Donalda Tuska na Wyspach. Premier musi wywalczyć przepustkę dla naszego kraju do Grupy E3 (Wielka Brytania, Niemcy i Francja), która szykuje się do podjęcia negocjacji pokojowych z Putinem. Polski premier ma tu silne karty, w tym potencjał wojskowy i gospodarczy naszego kraju oraz jego strategiczne położenie. Ale to jest też test na polsko-ukraiński sojusz. Polscy przywódcy, także z opozycji, lubią podkreślać zasługi Warszawy we wspieraniu Ukrainy. Jednak Wołodymyr Zełenski widzi przychylnym okiem nową rolę E3. To powinno się zmienić.