Mnożące się w ostatnich dniach groźby Moskwy przypominają sytuację z początku 2022 r., gdy szukaliśmy odpowiedzi na jedno pytanie – czy będzie wielka wojna Rosji z Ukrainą? Po ponad czterech latach konfliktu zbrojnego na pełną skalę Rosja zapowiada „systematyczne i konsekwentne uderzenia” na obiekty wojskowe i centra decyzyjne w Kijowie. Wysyła odpowiednie komunikaty do wszystkich krajów posiadających ambasady w ukraińskiej stolicy i nawołuje obcokrajowców do opuszczenia miasta. Tylko prezydenta Stanów Zjednoczonych (i być może przywódcę Chin w trakcie ostatniej wizyty w Pekinie) Władimir Putin o swoich zamiarach poinformował osobiście. Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow w poniedziałek przekazał poprzez sekretarza stanu Marco Rubio wiadomość dla Donalda Trumpa. Odpowiedzi nie znamy, bo gospodarz Białego Domu (przynajmniej w momencie napisania tego komentarza) milczał w tej sprawie.
Moskwa testuje reakcję Zachodu. Czy Putin użyje taktycznej broni atomowej?
Świat dzisiaj znów szuka odpowiedzi na jedno fundamentalne pytanie: czy Rosja może uderzyć taktyczną bronią atomową w Kijów? Bo dronami, rakietami balistycznymi i pociskami manewrującymi Ukraińców już nie zaskoczy. O takim ryzyku mówił ostatnio w rozmowie z Ukraińską Prawdą zastępca dowódcy sił powietrznych Ukrainy płk. Pawło Jelizarow i twierdził, że zagraniczni partnerzy Kijowa już teraz powinni wyraźnie określić swoją reakcję na ewentualne użycie przez Rosję takiej broni. – Jeśli decyzję zaczną podejmować dopiero później, będzie już za późno – ostrzegał.
Czytaj więcej
Prezydent Francji Emmanuel Macron zadzwonił do białoruskiego przywódcy Aleksandra Łukaszenki. Z kolei liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cicha...
Wojna nie idzie po myśli Putina. Ukraińskie drony niszczą w Rosji nie tylko rafinerie, ale i obnażają jego bezradność. Nawet rządowe ośrodki odnotowują spadek poparcia dla prezydenta, rośnie też niezadowolenie wśród elit, koszty wojny obciążają budżet i pogłębiają problemy gospodarcze. Już w namacalnej przyszłości Putin może stanąć przed dylematem: zakończyć wojnę na obecnych pozycjach czy spróbować przełamać impas, używając śmiercionośnej broni i przy okazji, jak jeden z jego poprzedników, zagrozić Zachodowi, „uderzając butem w pulpit”.
Przeprowadzając rosyjsko-białoruskie ćwiczenia atomowe, kilkukrotnie uderzając demonstracyjnie w Ukrainę rakietami Oriesznik i zapowiadając „systematyczne bombardowania” Kijowa, Rosja testuje reakcje Zachodu. Czy doczekamy się wyraźnej i jednoznacznej odpowiedzi mocarstw atomowych?
Czytaj więcej
W piątym roku wojny drony Ukrainy niszczą rosyjską infrastrukturę krytyczną i wzbudzają lęk w oddalonych od frontu wojny zakątkach Rosji. – Ukraińs...