„Ataki na szpitale, szkoły i biura niemieckich nadawców oraz wezwanie naszej ambasady do opuszczenia Kijowa – Rosja ucieka się do gróźb, terroru i eskalacji. Dlatego wezwaliśmy dziś ambasadora Rosji” – poinformowało niemieckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych w oświadczeniu. 

„Przekazaliśmy Rosji wyraźnie: nie damy się zastraszać i dalej z pełną mocą będziemy wspierać Ukrainę” – napisano na profilu niemieckiego MSZ.

Czytaj więcej

Rosja wydała pilny komunikat. Sugeruje, że cudzoziemcy powinni natychmiast opuścić Kijów

Również Polska zareagowała na komunikat rosyjskiego MSZ, które zaapelowało, by zagraniczni dyplomaci – w związku z planowanymi atakami – opuścili Kijów. „Każdy przypadek uderzenia w polskie przedstawicielstwa dyplomatyczne będziemy traktowali jako celowy i zamierzony” – wskazano.

Rosyjskie wezwanie do ewakuacji ambasad w Kijowie przed 9 maja

Rosyjski resort spraw zagranicznych wezwał zachodnie placówki dyplomatyczne do opuszczenia Kijowa w związku z zapowiedzianymi „systematycznymi” atakami.

Wcześniej takie wezwania rosyjski resort spraw zagranicznych skierował w związku ze spodziewanym atakiem Ukrainy w Dniu Zwycięstwa w Rosji 9 maja i atakiem na Kijów. Wówczas rosyjski resort spraw zagranicznych stwierdził, że ataki będą „nieuniknione”, jeśli ukraińskie ataki na Rosję zakłócą obchody Dnia Zwycięstwa 9 maja.

Czytaj więcej

Moskwa spodziewa się ataku 9 maja, już zapowiada odwet. „Radzi” ewakuację ambasad

Do spodziewanego ataku w Dniu Zwycięstwa nie doszło. Dzień wcześniej prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wydał dekret, wyłączający obszar Placu Czerwonego w Moskwie „z planu użycia ukraińskiej broni”. 

Ataki na Kijów – uszkodzone biura ARD i Deutsche Welle

W nocy z soboty na niedzielę Rosja przeprowadziła na Kijów ataki rakietowe i dronowe. Przez całą noc słychać było głośne wybuchy. W zmasowanych rosyjskich atakach poważnie uszkodzone zostały biura niemieckiej telewizji publicznej ARD oraz nadawcy Deutsche Welle. 

Czytaj więcej

Pilny apel Rosji i szybka reakcja polskiego MSZ. „Traktujemy to jako agresję”

Uszkodzony został budynek w centrum Kijowa, w którym znajduje się studio ARD oraz Deutsche Welle. Zawaliły się ściany, rozbite zostały okna i zniszczony sprzęt techniczny. Ponieważ w momencie ataku w studiu nie było żadnych pracowników, nikt nie odniósł obrażeń – poinformował w niedzielę nadawca Westdeutscher Rundfunk.

ARD poinformowało w oświadczeniu, że relacje z Kijowa będą kontynuowane dzięki „mobilnym rozwiązaniom technicznym i alternatywnym lokalizacjom”.