9 maja w Moskwie ma się odbyć parada wojskowa z okazji 81. rocznicy zwycięstwa stalinowskiego ZSRR nad hitlerowskimi Niemcami w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej – tak w Rosji określa się tę część II wojny światowej, w której ZSRR walczył po stronie koalicji antyhitlerowskiej w latach 1941–1945.
Czytaj więcej
Tegoroczna defilada na placu Czerwonym może ostatecznie przełamać międzynarodową izolację Kremla. Ale Władimir Putin się boi, czy Moskwy nie zaatak...
W nagraniu, opublikowanym na oficjalnym kanale rosyjskiego MSZ w serwisie Telegram rzeczniczka resortu Maria Zacharowa poinformowała, że Moskwa wysłała oficjalne zawiadomienie, skierowane do rządów i organizacji obecnych w stolicy Ukrainy, „zdecydowanie wzywając” do prewencyjnej ewakuacji ze względu na wysokie prawdopodobieństwo rosyjskich ataków, gdyby Ukraina 9 maja zrealizowała „przestępcze, terrorystyczne plany”.
„Rosyjskie placówki dyplomatyczne za granicą informują obecnie o tym ogłoszeniu swoje kraje przyjmujące i organizacje międzynarodowe” – powiedziała Zacharowa. „Nie można tego ignorować. Trzeba to potraktować bardzo, bardzo poważnie”.
Czytaj więcej
Premier Słowacji Robert Fico będzie jednym z nielicznych światowych przywódców, którzy wezmą udział w okrojonej edycji parady z okazji Dnia Zwycięs...
Zawieszenie broni między Rosją a Ukrainą. Dwa terminy i zapowiedź, że nie będzie przestrzegane
Ostrzeżenie pojawia się w kontekście wzajemnych propozycji zawieszenia broni składanych przez Rosję i Ukrainę. Rosja, podobnie jak w latach ubiegłych, początkowo ogłosiła, że jednostronnie będzie przestrzegać zawieszenia broni w dniach 8–9 maja. Ukraina odpowiedziała później, proponując własne zawieszenie broni na 5–6 maja. Jak czytamy na łamach serwisu „The Moscow Times”, oświadczenia te „wydają się w dużej mierze symboliczne, ponieważ obie strony sygnalizują, że nie zamierzają przestrzegać rozejmu drugiej strony”. Rosja zagroziła również atakami na centrum Kijowa, jeśli Ukraina zignoruje zawieszenie broni.
Czytaj więcej
Gdyby Rosja dążyła do zawieszenia broni, nie zrzucałaby bomb lotniczych na miasta i nie uderzała dronami w przedszkola. Wszystko wskazuje na to, że...
Ukraina oskarżyła już Moskwę o złamanie zawieszenia broni ogłoszonego w środę po tym, jak w rosyjskich atakach w całym kraju zginęło kilka osób. „To pokazuje, że Rosja odrzuca pokój, a jej fałszywe wezwania do zawieszenia broni nie mają nic wspólnego z dyplomacją” – napisał na portalu X ukraiński minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha. „Putinowi zależy tylko na paradach wojskowych, a nie na ludzkim życiu”.
W swoim wieczornym przemówieniu w środę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że Kijów „odpowie w ten sam sposób” na naruszenia ze strony Rosji i odpowiednio podejmie decyzję o swoich kolejnych krokach.
Moskwa informuje o wyłączeniu mobilnego internetu
W Rosji zawieszenie broni w tym tygodniu jest powszechnie postrzegane jako próba ochrony obchodów Dnia Zwycięstwa przed ewentualnymi zakłóceniami. Moskwa planuje zorganizować swoją doroczną paradę wojskową, choć wydarzenie zostało ograniczone i po raz pierwszy od prawie dwóch dekad nie będzie w nim pojazdów wojskowych z powodu ciągłego zagrożenia atakami ukraińskich dronów.
Ministerstwo Rozwoju Cyfrowego Rosji poinformowało, że internet mobilny w Moskwie zostanie wyłączony 9 maja.