Reklama

Jędrzej Bielecki: Widmo polexitu nad Polską. Nieprzerobiona lekcja brexitu

Układ polityczny w Polsce zaczyna niepokojąco przypominać dynamikę w Wielkiej Brytanii przed referendum brexitowym.

Publikacja: 22.12.2025 13:00

Czy Polsce może zacząć poważnie zagrażać polexit?

Czy Polsce może zacząć poważnie zagrażać polexit?

Foto: PAP, Paweł Supernak

Dobrze pamiętam środek londyńskiej nocy 24 czerwca 2016 r., gdy brytyjskie media, a z nimi cały świat z niedowierzaniem alarmowały, że w głosowaniu poprzedniego dnia wygrali zwolennicy porzucenia Unii Europejskiej. Kraj z najdłuższą tradycją demokratyczną w Europie, najlepszymi uniwersytetami na świecie i największą liczbą wydawanych książek właśnie strzelił sobie w stopę.

Polska, inaczej niż Wielka Brytania, leży między Niemcami i Rosją; nie ma broni atomowej; najważniejszego języka świata czy specjalnych relacji z USA

David Cameron nie docenił bredni o Brukseli w brytyjskich mediach 

Niektórzy wtedy triumfowali. Na okładce „Daily Telegraph” można było zobaczyć mapę, na której Wielka Brytania uwalnia się z łańcuchów, którymi rzekomo Zjednoczona Europa pętała królestwo w niewoli. Dziewięć lat później po tym entuzjazmie pozostało niewiele. 56 proc. Brytyjczyków uważa, że rozwód z Unią był błędem, tylko 36 proc. jest przeciwnego zdania. Kraj grzęźnie w marazmie gospodarczym, a poparcie dla Partii Konserwatywnej, która zainicjowała brexit, załamało się do historycznie niskiego poziomu. Zmarginalizowany na scenie międzynarodowej kraj znów zerka ku Europie: stąd koordynacja kwestii ukraińskiej z Francją i Niemcami. Ale powrotu do Unii już nie ma. A już z pewnością do znakomitego układu, jaki królestwo miało we Wspólnocie – pełnię praw przy minimum obowiązków. 

Czytaj więcej

Nowy sondaż: Kto chce Polexitu? Wyborcy PiS przed Konfederacją

Za tę tragedię odpowiedzialny jest David Cameron. Przed wyborami w 2015 r. obiecał, że przeprowadzi referendum rozwodowe, bo chciał powstrzymać rosnące wpływy eurosceptycznej Partii Niepodległościowej Zjednoczonego Królestwa (UKIP). Nie docenił przełożenia bredni wypisywanych w brytyjskich mediach przeciw Brukseli na nastroje społeczne. 

Reklama
Reklama

Foto: Paweł Krupecki

Polexit jak brexit? Warszawa, inaczej niż Londyn, nie dałaby sobie rady poza Unią Europejską

Układ w Polsce zaczyna się rysować podobnie. PiS z niepokojem patrzy, jak w siłę rosną obie Konfederacje, a w szczególności ugrupowanie depczącego unijną flagę Grzegorza Brauna. Może się więc pokusić o prewencyjny ruch, jaki zrobił Cameron. Ale i u nas lata atakowania integracji przez nacjonalistycznych populistów przyniosły tragiczne skutki. Jak wynika z sondażu IBRiS dla Wirtualnej Polski, aż 47 proc. zwolenników PiS widzi nasz kraj poza Unią.

Czytaj więcej

"Brexit nie tym, czego się spodziewali". Badanie wskazuje na rozczarowanie Brytyjczyków

Tyle że Polska, inaczej niż Wielka Brytania, leży między Niemcami i Rosją; nie ma broni atomowej; najważniejszego języka świata czy specjalnych relacji z USA. Osamotniony Londyn, mimo wszystko, jakoś daje sobie radę. Warszawa by rady nie dała. 

Komentarze
Bogusław Chrabota: Niefortunny komunikat ambasadora Rose'a
Komentarze
Rusłan Szoszyn: Koniec New START to zła wiadomość dla Rosji i szansa dla Donalda Trumpa
Komentarze
Michał Szułdrzyński: Rozmienianie RBN na drobne. Duży błąd Karola Nawrockiego
Komentarze
Bogusław Chrabota: Stygmatyzowanie Włodzimierza Czarzastego jest wbrew prawu?
Komentarze
Hubert Salik: Dwa warianty zmiany rządu. Każdy jest zły
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama