Ustawa o aktywnym rolniku, którą zawetował prezydent Karol Nawrocki, wbrew pozorom nie dotyczy tylko sektora rolnego, ale całej gospodarki i polityki finansowej państwa. Na rolnictwo są bowiem przekazywane olbrzymie środki unijne. Nawet w przyszłej perspektywie WPR po 2027 r. – ocenianej za bardzo niekorzystną dla branży – na dopłaty bezpośrednie do Polski ma wpłynąć prawie 25 mld euro. Do tego dochodzą niemałe fundusze krajowe. Do kogo mają trafiać te pieniądze? Według zawetowanej ustawy tylko do aktywnych rolników, czyli takich, którzy sami uprawiają ziemię, hodują zwierzęta i zapewniają bezpieczeństwo żywnościowe kraju.
Czytaj więcej
Prezydent zawetował ustawę o aktywnym rolniku. Tym samym gra na osłabienie polskiego rolnictwa, u...
Kolejni ministrowie zarządzają od lat fikcją
Od dawna wiadomo, że ponadmilionowa rzesza gospodarstw (1,197 mln) zarejestrowanych w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa to fikcja (przyznawali to w trakcie debaty w Sejmie także przeciwnicy ustawy). I tą fikcją od lat zarządzają kolejni ministrowie. Żaden nie odważył się zreformować systemu, bo to wiązałoby się z podjęciem politycznie niewygodnych decyzji: jeśli pieniądze mają trafić tylko do aktywnych rolników, to pozostałym trzeba je zabrać. Politykom nie opłaca się podpisywać pod „zabieraniem”. Bo przecież ci nieaktywni to też są wyborcy – jest ich całkiem spora liczba. Każdy, kto ma jakikolwiek związek z wsią, zna przypadki i „cichych” dzierżaw i lokowania pieniędzy w ziemię przez ludzi, którzy z roślin mieli dotychczas kwiaty w doniczkach, a ze zwierząt – psa lub kota. I na tej wiedzy uprawowo-hodowlanej poprzestaną. Bo ziemia jest dla nich lokatą, a nie miejscem pracy.
Czytaj więcej
Minister Stefan Krajewski przy wsparciu organizacji rolniczych apelował do prezydenta o podpisani...
Bez podpisu Prezydenta RP tracimy szansę na reformę ustroju rolnego. I nie chodzi tu tylko o to, że unijne i krajowe pieniądze trafią do właścicieli gruntów, którzy rolnikami są tylko z nazwy, a sami nie sieją i nie zbierają. Tracimy także szansę na to, żeby uporządkować system i urealnić wiedzę na temat polskiego rolnictwa – niezbędną do prowadzenia skutecznej polityki rolnej.