W następstwie ataków w pobliżu Cieśniny Ormuz, co najmniej 40 supertankowców oraz mniejsze tankowce, kontenerowce i gazowce, stoją na kotwicach w Zatoce Perskiej. Każdy z tankowców ma w ładowniach około 2 miliony baryłek ropy.
Polskie magazyny gazu są wypełnione w ponad połowie, a marcowe dostawy LNG z Kataru, który zaspokaja 10 proc. naszego zapotrzebowania, są niezagrożone. Dłuższy konflikt na Bliskim Wschodzie oznaczałby jednak rosnące ryzyko problemów i wzrostu cen zwłaszcza, że Qatar Energy wstrzymał produkcję LNG.