Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego polskie firmy płacą dziś terminowo częściej niż niemieckie.
  • Co stoi za radykalną poprawą moralności płatniczej – od regulacji prawnych po postępującą automatyzację biznesu.
  • Dlaczego mimo mniejszej liczby opóźnień, polskie firmy wciąż borykają się z dłuższymi zatorami płatniczymi.

86,6 proc. faktur było w 2025 r. w Polsce  opłacanych w terminie. Tym samym opóźnienie dotyczy 13,4 proc., z czego 0,8 proc. – powyżej 90 dni. Dla porównania, w Niemczech na koniec 2025 r. terminowe płatności dotyczyły 63,8 proc. płatności. Opóźnionych było zatem aż 36,2 proc., z czego 2 proc. powyżej 90 dni – wynika z analizy „Payment Study 2026” firmy Dun & Bradstreet, której wyniki „Rzeczpospolita” poznała pierwsza. Autorzy badania wskazują na odwrócenie wyników tych dwóch krajów oraz ogromny awans Polski na tle innych państw.

Foto: Paweł Krupecki

Polskie firmy płacą faktury terminowo. Polska w światowej czołówce

Zgodnie z badaniem, najmniej terminowo płaci się w Bułgarii, Portugalii, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Hongkongu i Izraelu.. Z kolei najlepszymi płatnikami są przedsiębiorstwa z Europy. W pierwszej dziesiątce najlepszych płatników znalazło się aż sześć krajów Europy Zachodniej i Północnej: Dania, Polska, Węgry, Niderlandy, a także Szwajcaria i Czechy.

Czytaj więcej

Koniec tanich odwołań. Firmy zapłacą nawet 150 tys. zł za skargę do KIO

– Osobną kategorią są zaległości sięgające powyżej 90 dni, długi nieściągalne. W tym przypadku niechlubny prym wiedzie Grecja, gdzie aż 15,1 proc. płatności ma zaległości sięgające powyżej trzech miesięcy – mówi Tomasz Starzyk z Dun&Bradstreet. – Niewiele lepiej jest na Filipinach, z odsetkiem 14,2 proc., i w Bułgarii – 9,6 proc. Dla porównania, w Polsce zaległości sięgające powyżej 90 dni dotyczą zaledwie 0,8 proc. płatności, a w Danii, Szwecji czy Finlandii to 0,1 proc. płatności – dodaje.

To kolejne badanie wskazujące na poprawiającą się moralność płatniczą polskich firm. Z analizy Dun&Bradstreet wynika, że przed dekadą w Niemczech na czas opłacanych było 81,7 proc. faktur, a przeterminowanych 18,3 proc., z czego 0,2 proc. powyżej 90 dni. W tym samym czasie w Polsce na czas płaconych było zaledwie 43,5 proc. faktur, przeterminowanych 56,5 proc., z czego aż 15 proc. powyżej 90 dni.

Terminowe płatności firm. Cyfryzacja i nowe przepisy zmieniły rynek

– Wyprzedzenie niemieckiej gospodarki pod względem rzetelności płatniczej to bez wątpienia powód do satysfakcji, choć należy pamiętać, że te imponujące statystyki wynikają po części ze specyfiki naszego rynku, na którym przedsiębiorcy po prostu akceptują znacznie dłuższe wyjściowe terminy na fakturach – mówi Anna Kafel-Kwiatkowska, prezes Trend Capital. – Nasza dzisiejsza dyscyplina to w dużej mierze efekt swoistej wymuszonej moralności finansowej, ukształtowanej przez twarde regulacje: mechanizm podzielonej płatności, wdrożenie KSeF oraz działania UOKiK wymierzone w zatory płatnicze. Ten restrykcyjny reżim prawny zbiega się w czasie z naturalną zmianą pokoleniową i postępującą automatyzacją procesów biznesowych, które wspólnie sprawiają, że współczesny świat działa nieporównywalnie szybciej, nie wybaczając operacyjnej opieszałości – dodaje.

Eksperci jednak podkreślają, że Polska nie powinna osiadać na laurach. – Kluczowe znaczenie ma nie tylko sama częstotliwość opóźnień, ale również ich skala. Tu ww. raporty wskazują na istotną różnicę na niekorzyść polskich kontrahentów. Średni czas opóźnienia płatności w Niemczech wynosi około 32 dni, podczas gdy w Polsce sięga około 46 dni – mówi dr Marcin Ocieszak, dyrektor filii Akademii Leona Koźmińskiego w Katowicach. Powołuje się na raport Coface. – Oznacza to, że w Niemczech problem może dotyczyć większej liczby firm, ale jego przeciętna skala jest mniejsza. Polska w ostatnich latach rzeczywiście poprawiła swoją pozycję w zakresie terminowości płatności, jednak nadal pozostaje duża przestrzeń do dalszej poprawy – dodaje.

Nie bez znaczenia jest także poprawiający się wskaźnik optymizmu przedsiębiorców, choć także na tym polu jest duża przestrzeń do poprawy.

Dr Mariusz Woźniakowski z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego wskazuje, że istotną rolę odegrały zmiany legislacyjne: w ostatnich latach wprowadzono przepisy ograniczające zatory płatnicze, zwiększono obowiązki raportowe największych firm oraz zaostrzono sankcje za nadmierne opóźnienia w płatnościach. – Dodatkowo cyfryzacja procesów księgowych, rozwój bankowości elektronicznej i automatyzacja rozliczeń ułatwiły terminowe regulowanie należności. Nie można jednak całkowicie pominąć zmian w kulturze prowadzenia biznesu – wskazuje. – Polscy przedsiębiorcy coraz częściej postrzegają terminowość płatności jako element budowania wiarygodności i przewagi konkurencyjnej. Szczególnie w warunkach wysokiej inflacji i niepewności gospodarczej utrzymanie dobrej reputacji wobec kontrahentów ma istotne znaczenie dla stabilności działalności – dodaje ekspert.

Terminowe płatności to za mało. Polskie firmy nadal mają problem z opóźnieniami

Podkreśla, że nadal 15-20 proc. faktur nie jest regulowanych w terminie. To miliony dokumentów miesięcznie, które zaburzają płynność finansową tysięcy firm. Dla wielu z nich, zwłaszcza najmniejszych, nawet stosunkowo niewielkie opóźnienia mogą oznaczać konieczność opóźnienia własnych zobowiązań, zaciągania drogiego finansowania pomostowego lub wręcz ryzyko utraty rentowności.

– Każdy kraj cechuje się też inną dojrzałością cyfrową procesów finansowych i kulturą płatniczą. Działając w Polsce i Wielkiej Brytanii widzimy tu dość wyraźne różnice – podczas gdy w Wielkiej Brytanii automatyzacja księgowości staje się standardem wspierającym kulturę terminowych płatności, w Polsce jest ona nadal dla wielu firm tylko narzędziem transformacji – mówi Dominik Laskowski, prezes i współzałożyciel autoMEE, jednej z pierwszych platform AI do automatycznego księgowania dokumentów. – W obu przypadkach technologia AI pełni jednak tę samą funkcję: ogranicza błędy operacyjne, zwiększa kontrolę nad zobowiązaniami i pomaga budować reputację rzetelnego partnera biznesowego. W tym obszarze to Polska ma większy potencjał do zagospodarowania, bo jest dopiero na początku tej drogi, a to oznacza, że jej pozycja w rankingu krajów, w których przedsiębiorcy płacą terminowo i wykazują się wiarygodnością finansową może się jeszcze poprawić – dodaje.