„Zbliża się sezon letni – tysiące rosyjskich turystów wybiera się na europejskie plaże. Nie powinno ich tam być” – powiedziała Elina Valtonen, fińska ministra spraw zagranicznych. Valtonen wyraziła przekonanie, że Rosjanom powinno się uniemożliwić „cieszenie się wolnościami i radościami europejskiego życia”.

Rosjanie nie wjadą do Finlandii bez paszportu biometrycznego

Apel Finlandii i Szwecji już znalazł zrozumienie w Brukseli. Na początku czerwca Komisja Europejska (KE) poinformowała o planach dalszego zaostrzenia ograniczeń wizowych dla obywateli Rosji za pomocą ukierunkowanych środków. Marcus Lammert, rzecznik KE, wyjaśnił, że ograniczenie wiz dla Rosjan było priorytetem KE od początku agresji Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Rzecznik podkreślił, że Wspólnota podjęła i podejmuje bezprecedensowe działania.

Czytaj więcej

Ukraina bliżej UE niż kiedykolwiek. Ruszył proces, który może zmienić Europę

Od 1 czerwca Finlandia przestała przyjmować paszporty niebiometryczne od Rosjan. W kwietniu władze kraju zaleciły obywatelom Rosji, którzy chcą ubiegać się o wizę lub zezwolenie na pobyt, by rozpoczęli starania o paszport biometryczny.

Od 2023 roku Finlandia zaczęła również zamykać przejścia graniczne z Rosją, tłumacząc to wzrostem liczby osób z krajów trzecich ubiegających się o azyl. Później ograniczenia przedłużono na czas nieokreślony. Helsinki oskarżały Moskwę o „podrzucanie” emigrantów do granicy. Schemat działania był podobny do stosowanego przez reżim białoruski. Moskwa zaprzeczyła tym zarzutom, twierdząc, że funkcjonariusze straży granicznej „wykonują instrukcje służbowe i przepuszczają tylko tych, którzy są do nich uprawnieni”.

Finlandia konfiskuje rosyjskie majątki

Helsinki jednak działają zdecydowanie, nie ulegając rosyjskiej retoryce i groźbom. Na początku czerwca fiński Urząd ds. Windykacji Długów skonfiskował 3,7 mln euro rosyjskich środków przeznaczonych na sfinansowanie unijnego programu współpracy transgranicznej, w którym Finlandia uczestniczyła wraz z Rosją.

„Urząd ds. Windykacji skonfiskował rosyjski majątek o wartości prawie 4 mln euro. Wnioskodawcą, jak poprzednio, było ukraińskie państwowe przedsiębiorstwo energetyczne Naftogaz i jego spółki zależne” – poinformowała fińska instytucja, cytowana przez agencję Yle.

Projekt, na który przeznaczono rosyjskie fundusze, początkowo miał na celu wspieranie rozwoju na obszarach przygranicznych. Finlandia ma najdłuższą – ponad 1000-kilometrową granicę z Rosją. Yle wyjaśnia, że już wcześniej fiński urząd dokonywał egzekucji rosyjskich aktywów na wniosek strony ukraińskiej, ale dotyczyło to wyłącznie nieruchomości – na przykład w 2023 roku w Finlandii zajęto ziemię i budynek Rosyjskiego Centrum Nauki i Kultury.

W 2025 roku sąd w Finlandii uznał za legalną konfiskatę aktywów Rosji. Na żądanie Naftogaz fińska służba wykonawcza zatrzymała dziesiątki rosyjskich aktywów o wartości co najmniej 40 mln euro. Podstawą był wyrok sądu arbitrażowego w Hadze, który w 2023 roku nakazał Rosji zapłacić 5 mld dol. za majątek Naftogazu zagrabiony głównie przez rosyjski Gazprom na Krymie. Naftogaz ostrzegł, że jeśli Moskwa odmówi dobrowolnego wykonania decyzji, będzie domagać się sankcji w innych krajach.

W październiku 2024 roku rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych uznało działania władz fińskich za niezgodne z prawem i obiecało podjęcie działań odwetowych. Jakich? Do dziś nie wiadomo.