Pierwszym ciosem dla nowego rządu będzie brak funduszy w kasie państwa. Rząd Viktora Orbána do lutego skonsumował połowę założonego na cały rok deficytu. Pieniądze poszły głównie na „wyborczą kiełbasę”. Są też inne poważne przeszkody dla nowych rządzących.
Historia biblijna rozgrywała się nie tylko na terenach obecnego Izraela. Teraz jednak pielgrzymi i turyści trzymają się z daleka od tego regionu. To uderza ekonomicznie w społeczności lokalne, które mierzą się również z wieloma innymi problemami.