Gdy temperatura przekracza 30 stopni Celsjusza, gospodarka zaczyna działać wolniej i drożej. Z każdym kolejnym stopniem spada wydajność pracy, a zużycie prądu rośnie o ok. 1,2 proc. To oznacza wyższe koszty dla firm, energetyki, transportu i systemu ochrony zdrowia.
Wzrost PKB USA był w pierwszym kwartale dużo szybszy, niż mówił pierwszy jego odczyt. Ulubiony wskaźnik inflacji Fedu stał się natomiast najwyższy od trzech lat.