Państwo z roku na rok wydaje coraz więcej na utrzymanie swojej administracji, wojska, policji czy sądów. W ciągu dekady rachunek za wynagrodzenia niemal się potroił. Teraz jednak przyszedł czas oszczędności i nieco mniejsze podwyżki.
Dane dotyczące m.in. konsumpcji paliw, akcji kredytowej oraz inwestycji w środki trwałe mówią o spowolnieniu gospodarczym. Cel wzrostu na 2026 r. wydaje się jednak być niezagrożony.