Choć coraz częściej słychać o odwieszeniu poboru, a armia ma odpowiednie plany działania, to nie wiadomo, ile by nas i całą gospodarkę taki ruch kosztował.
Niemcy chcą zmniejszenia o jedną czwartą (400 mld euro) nowego budżetu UE na lata 2028-2035. Berlin twierdzi, że nawet po tych cięciach niemiecki wkład i tak będzie o 27 proc. większy od obecnie płaconej składki. Wyniesie ponad 50 mld euro.