Obliczenia wykonał Janis Kluge, pracownik naukowy. Niemieckiego Instytutu Studiów nad Bezpieczeństwem Międzynarodowym, bazując na danych rosyjskiego ministerstwa finansów. W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku wydatki Kremla na wojsko i produkcję uzbrojenia wzrosły o 29,9 proc. A w porównaniu z wydatkami sprzed dwóch lat – o 68,7 proc. Jest to skok o 129 proc. w porównaniu z rokiem 2023 i 4,6-krotnie w porównaniu z pierwszym kwartałem 2022 roku.

46 proc. budżetu Rosji idzie na wojnę

W rezultacie po raz pierwszy od początku agresji na Ukrainę, udział wydatków wojskowych w budżecie Rosji osiągnął 46 proc.. Innymi słowy, co drugi rubel rosyjskich podatników trafił na wojnę (rozpętaną przez Putina – red.), podkreśla Kluge.

Według jego obliczeń, rosyjska machina wojskowa „zużywała” średnio około 2,7 miliarda rubli na godzinę i 65 miliardów rubli dziennie – kwotę porównywalną z rocznymi budżetami obwodów nowogrodzkiego i orłowskiego (odpowiednio 69 i 61 miliardów rubli). Miesięczne wydatki wojenne – około 2 bilionów rubli – przekraczały roczny budżet całego rosyjskiego systemu szkolnictwa wyższego (1,7 biliona rubli) i wszystkich regionów Rosji z wyjątkiem Moskwy.

Czytaj więcej

Rosja miała stracić, Ukraina może stracić więcej. Spór o nowe limity stali

Główny wzrost wydatków wojskowych przypisano wydatkom niejawnym, które nie są szczegółowo opisane i wyliczone w budżecie. Według wyliczeń niemieckiego badacza ich wartość wzrosła z 3,4 do 4,9 biliona rubli do końca kwartału. W rezultacie 38,2 proc. wszystkich wydatków budżetowych (12,8 biliona rubli na kwartał) zostało utajnionych.

Kreml chce zmrozić wydatki cywilne, by finansować wojnę

Niemiecki badacz podkreśla, że wydatki wojenne Rosji rosną, mimo że budżet uwzględniał ich niewielką redukcję – z 7,8 proc. do 6,2 proc. PKB, podkreśla Kluge. To fałszywe dane. W rzeczywistości w pierwszym kwartale budżet wojskowy gwałtownie wzrósł do 12 proc. PKB. Kluge zauważa, że wydatki wojskowe w 2026 roku prawdopodobnie będą znacznie wyższe niż w ubiegłym roku, osiągając co najmniej 9-10 proc. PKB do końca roku. To z kolei zwiększa deficyt budżetowy, który do końca maja osiągnął 6 bilionów rubli – czyli 1,6 razy więcej aniżeli zapisano w ustawie budżetowej na cały rok.

Czytaj więcej

Rosję dopadło największe załamanie inwestycyjne od 17 lat

Aby pokryć rosnące koszty wojny, rosyjskie ministerstwo finansów proponuje zamrożenie wydatków cywilnych w tym roku o 2,9 biliona rubli, poinformowały źródła „Financial Times”. Wojna w Iranie i rosnące ceny ropy naftowej wprawdzie generują dodatkowe dochody dla Rosji, ale kwota ta będzie znacznie niższa niż 3 proc. PKB potrzebne do wypełnienia luki w wydatkach na obronę, szacuje Kluge.

Według jego obliczeń, skumulowany koszt wojny z Ukrainą od 2022 r. wyniósł 53,079 bilionów rubli, czyli 746,6 miliarda dolarów. Kwota ta jest równa 28 latom bieżących wydatków budżetowych Rosji na opiekę zdrowotną, 30 latom wydatków na edukację oraz 100 rocznym budżetom dużych regionów, takich jak Kraj Krasnojarski czy Obwód Swierdłowski.