Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział portalowi Axios, że poprosił prezydenta USA Donalda Trumpa o przekazanie nadzwyczajnego „zimowego pakietu” pocisków przechwytujących systemy obrony powietrznej Patriot, aby odeprzeć rosyjskie ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną. W udzielonym we wtorek wywiadzie Zełenski powiedział także, że amerykańscy negocjatorzy Steve Witkoff i Jared Kushner mogą odwiedzić Kijów w ciągu najbliższych dwóch tygodni.
Ukrainie kończą się pociski
Jak wyjaśnia Axios, ukraińskie zapasy pocisków przechwytujących są już prawie wyczerpane, a bez nich kraj nie jest w stanie obronić się przed pociskami balistycznymi. To właśnie z tego powodu Ukraina nie była w stanie powstrzymać ostatnich rosyjskich ataków na Kijów. Jeśli problem ten nie zostanie rozwiązany przed zimą, rosyjskie ataki rakietowe mogą zniszczyć ukraińskie elektrownie, pozbawiając ogrzewania milionów Ukraińców i wywołując kryzys humanitarny.
Portal zauważa jednak, że wojna z Iranem uszczupla również amerykańskie zapasy, co utrudnia ich sprzedaż Ukrainie. Przypomina też, że podczas szczytu NATO w Turcji na początku lipca Zełenski i Trump rozmawiali o możliwości udzielenia przez Stany Zjednoczone Ukrainie licencji na produkcję pocisków przechwytujących Patriot, aby zmniejszyć zależność Ukrainy od amerykańskich zapasów oraz zwiększyć ogólną produkcję.
Czytaj więcej
Ukraina i Iran zapewniły się nawzajem, że nie chcą eskalacji. Ale nad Odessą zawisła groźba ataku irańskimi rakietami balistycznymi
Wołodymyr Zełenski: Potrzebujemy ich na wczoraj
Zełenski powiedział, że podczas wtorkowego spotkania Trump zgodził się na wydanie licencji na produkcję rakiet Patriot. Axios zwrócił jednak uwagę, że nawet jeśli Ukraina uzyska te licencje, wyprodukowanie wystarczającej liczby zajęłoby od jednego do pięciu lat. Zełenski powiedział portalowi, że taki harmonogram nie wchodzi w grę. – Potrzebujemy Patriotów na wczoraj– powiedział, dodając, że liczy na otrzymanie do zimy 300 sztuk.
Według niego amerykański prezydent powiedział, iż postara się pomóc, ale zaznaczył, że jest to trudne, bo pociski przechwytujące są potrzebne także w czasie wojny z Iranem. Zełenski ujawnił też, że prowadzone są rozmowy z amerykańskimi firmami zbrojeniowymi na temat możliwości zmodyfikowania ukraińskich pocisków, tak aby miały one podobne zdolności do Patriotów. – To byłoby szybsze i tańsze – zauważył.
Czytaj więcej
Wojska Ukrainy zaatakowały w nocy z 28 na 29 lipca rafinerię w Riazaniu w Rosji oraz kilka rosyjskich obiektów wojskowych, w tym bazę kutrów na oku...
Ocenił też, że zmieniająca się na korzyść Ukrainy sytuacja wojenna pomogła poprawić jego relacje z Trumpem. – Nasze relacje są lepsze i bardziej konstruktywne. Nie tak emocjonalne, jak były. I myślę, że to dobrze, że są lepsze – powiedział Zełenski.