Eksmisje mieszkańców Osiedla Maltańskiego w Poznaniu budzą ogromne emocje i podziały. Sprawa jest konsekwencją głośnej transakcji na rynku nieruchomości, w ramach której spółka deweloperska kupiła od Archidiecezji Poznańskiej 12-hektarową działkę w Poznaniu. Teren od dekad był zamieszkany przez kilkaset osób, które, nie pytając nikogo o zgodę, postawiły tam lepszej lub gorszej jakości zabudowania mieszkalne. Zarządca gruntu prowadzi szereg działań zmierzających do usunięcia mieszkańców, w szczególności oferując im programy pomocowe. Jeśli jednak nie uda się osiągnąć porozumienia, sięga po eksmisje. Jedni bronią mieszkańców, uważając, że zostali oszukani i pokrzywdzeni, a drudzy stoją za właścicielami gruntu, którzy tylko egzekwują swoje „święte”, nomen omen, prawo własności. Zdjęcia z Osiedla Maltańskiego zmuszają do postawienia pytania, czy można pogodzić misję Kościoła z działalnością na rynku nieruchomości?