Sfera mediów społecznościowych od lat testuje odporność tradycyjnych norm prawnych na dynamikę wypowiedzi w internecie. Sieć przyzwyczaiła użytkowników do natychmiastowości, wyostrzonych sądów oraz powoływania się na bezwzględne prawo do wyrażania własnych poglądów. Sale sądowe coraz częściej stają się jednak miejscem, w którym cyfrowe deklaracje zderzają się z przepisami kodeksu karnego. Wyrazistym tego przykładem jest sprawa katolickiej influencerki Natalii Ruś (kobieta udostępnia w przestrzeni publicznej swoje personalia w kontekście omawianej sprawy- przyp. red.), szerzej znanej jako Najjjka, dotycząca jej reakcji na incydent w Sejmie z udziałem posła Grzegorza Brauna.