Twórczość Mieczysława Wajnberga, którego 20. rocznica przypada w tym roku, po długim okresie niewielkiego nią zainteresowania stała się w ostatnich kilkunastu latach częścią życia muzycznego na świecie. Wajnberg, który od czasów II wojny światowej żył w Związku Sowieckim, był odcięty od muzyki zachodniej i dopiero niedawno zaczął zajmować w niej poczesne miejsce. A w drugiej kolejności rozpoczął się proces przywracania Mieczysława Wajnberga Polsce i przede wszystkim Warszawie. Po 1945 r. odwiedził ją tylko raz, nie wzbudzając zbytniego zainteresowania polskiego środowiska muzycznego.
Zniszczony, zabytkowy dom na Żelaznej 66
Ogromne zasługi w propagowaniu tego twórcy ma fundacja Instytut Mieczysława Wajnberga. Z jej inicjatywy powstało też w tym roku internetowe „Uniwersum Wajnberga”. Na cyfrowej mapie interaktywnej zebrano wszystkie wiadomości o kompozytorze i o obecności jego muzyki na świecie, a poszczególne materiały wzbogacone są fotografiami, filmami i nagraniami. To fundacja też postanowiła ożywić kamienicę przy ul. Żelaznej 66, jedną z niewielu, która pozostała na terenie dawnego warszawskiego getta. I choć obecnie jest mocno zniszczona, została wpisana do rejestru zabytków.
Przy budynku na Żelaznej 66 od sześciu lat organizowane są nietypowe koncerty nazwane Domówkami u Mietka. Można po prostu wybrać się na spacer, a potem wśród szumu ruchliwej Woli posłuchać muzyki.
Domówka u Mietka
Domówka na ulicy Żelaznej 66
Pomysł na „Pocztówkę do Mietka”
13 września Domówka zaprasza najpierw o godz. 15. Na spacer po fonosferze Warszawy przełomu XIX i XX wieku. Poprowadzi go Marta Michalska, autorka książki „Dźwięki, ludzie i nasłuchiwanie miasta. Wybrane elementy fonosfery Warszawy na przełomie XIX i XX wieku”.
Koncert rozpocznie się natomiast dwie godziny później. Jego głównym wydarzeniem będzie „Ogród pamięci”. Utwór powstał jako rezultat społecznego projektu „Pocztówka do Mietka”, który narodził się w odpowiedzi na doświadczenie kryzysu uchodźczego w 2022 r.. Sam Wajnberg we wrześniu 1939 r. wyszedł z Warszawy i więcej już do niej nie wrócił, zatem też przecież był uchodźcą.
Mieczyslaw Wajnberg
Mieczyslaw Wajnberg z mamą sarą i siostrą Esterą, lata 20.
Specjalnie zaprojektowane pocztówki do Mietka trafiły do warszawskich kawiarni, księgarń i instytucji kultury, gdzie umieszczono też skrzynki pocztowe. Zebrane wypowiedzi stworzyły wyjątkowy zapis osobistych doświadczeń, emocji i refleksji – wielogłos współczesnego miasta.
Na podstawie nadesłanych tekstów (także drogą mailową lub tradycyjną pocztą) Sylwia Chutnik z indywidualnych historii wspomnień i refleksji stworzyła libretto „Ogrodu pamięci”. Muzykę skomponował Wojciech Błażejczyk. W niedzielę utwór wykona zespół Hashtag Ensemble pod dyrekcją Liliany Krych z udziałem aktora Waldemara Rażniaka.
Po koncercie organizatorzy Domówki u Mietka zapraszają na ulicę Chłodną na spotkanie z wykonawcami i twórcami „Ogrodu pamięci” oraz na wspomnienia o dawnej Warszawie i Mieczysławie Wajnbergu.