W związku z zagrożeniami uderzenia z powietrza alert RCB został wysłany do sześciu powiatów: włodawskiego, łęczyńskiego, świdnickiego, chełmskiego, krasnostawskiego i Chełma, potwierdził PAP rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz. W tych powiatach uruchomione zostały syreny alarmowe.

Alert RCB o zagrożeniu z powietrza trwał kilkadziesiąt minut i został odwołany ok. godz. 5.00. – System wczesnego ostrzegania i alarmowania ludności został uruchomiony kwadrans po godzinie czwartej, a komunikat z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa o odwołaniu alarmu przyszedł o godz. 5.00 – sprecyzował rzecznik.

Straż Graniczna: Dron uderzył ok. 800 metrów od przejścia w Jagodzinie

Dopytywany o ewentualny upadek nieznanych obiektów na terenie regionu Bubicz odparł, że do służb docierały zgłoszenia o potencjalnych hukach czy wybuchach. – Są one poważnie traktowane i weryfikowane, ale te zgłoszenia, które dotarły do naszych służb, nie znalazły potwierdzenia – podkreślił.

Rzecznik Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej mjr Dariusz Sienicki poinformował PAP, że w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę, w nocy wstrzymane zostały odprawy graniczne na polsko-ukraińskich przejściach. Aktualnie ruch graniczny odbywa się normalnie na przejściach w Dorohusku, Zosinie i Dołhobyczowie. Wkrótce wznowiony ma być również ruch w Hrebennem.

Czytaj więcej

Estonia zmienia szefa MON. Minister ostrzega przed atakiem. „Rosji wystarczy 6 miesięcy”

Rzecznik podkreślił, że służby w tym czasie nie odnotowały szczególnych zdarzeń na terenie przejść granicznych. – Mieliśmy jedynie informację od strony ukraińskiej, że w odległości ok. 800 metrów od przejścia w Jagodzinie dron uderzył w ciężarówkę, która została zniszczona – dodał mjr Sienicki.

Atak Rosji na Ukrainę. Polska poderwała myśliwce

Mieszkańcy woj. lubelskiego i podkarpackiego otrzymali w niedzielę po godz. 4 alert RCB o rosyjskim ataku powietrznym na terenie Ukrainy i operowaniu polskiego lotnictwa. Następnie ostrzeżenie o zagrożeniu atakiem z powietrza trafiło do mieszkańców sześciu wspomnianych powiatów.

W związku z aktywnością odrzutowych bezzałogowych statków powietrznych Federacji Rosyjskiej, wykonujących uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej – informowało po godz. 4 Dowództwo Operacyjne.

Czytaj więcej

Sikorski radzi Ukrainie ataki na rafinerie w Rosji. Wskazał drogę do zakończenia wojny

„Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ, poprzez Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwo Komponentu Powietrznego, uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości” – głosił komunikat, w którym zaznaczono, że podejmowane działania mają charakter prewencyjny i „są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej oraz jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów”.

Po godz. 9 RCB odwołało alert dotyczący ataku na obszarze Ukrainy. Nie ma zagrożenia na terytorium RP – podkreślono.