Jeśli wojna na Ukrainie zakończyłaby się w ciągu pół roku, to Rosja może potrzebować zaledwie kolejnych sześciu miesięcy, aby użyć przeciwko Estonii siły militarnej o nieokreślonej skali – powiedział były główny dowódca Estonii Martin Herem, który został nominowany na nowego ministra obrony.

Scenariusz rosyjskiej agresji na Estonię

Według Herema, który dowodził estońskim wojskiem w latach 2018-2024, władze kraju muszą być gotowe na atak Rosji. Nowa ocena zagrożenia dla Estonii miałaby się opierać na założeniu, że Rosja zaatakuje kraj w ciągu roku – stwierdził wojskowy w wywiadzie dla radia ERR.

Czytaj więcej

Obrona Litwy, Łotwy i Estonii. 78 proc. Polaków za pomocą wojskową w ramach NATO

Wynika to z faktu – argumentował Herem, że wszystko to, co Rosja obecnie na bieżąco zużywa na froncie, zacznie odtwarzać i gromadzić zapasy po zakończeniu wojny na Ukrainie. Jeśli przez sześć miesięcy będzie gromadzić zapasy środków, które teraz są wyczerpywane, wystarczy to do podjęcia przeciwko nam działań militarnych – przyznał Herem.

Fala krytyki po deklaracji nowego ministra obrony Estonii

Jak poinformował w sobotę wieczorem portal Delfi, takie oświadczenie spotkało się z krytyką ekspertów i dowódców wojskowych.

– Przyszły minister obrony nie powinien kierować do służb wywiadowczych żądania, w istocie politycznego, co do zmiany oceny zagrożeń dla bezpieczeństwa kraju – skomentował ustępujący ze stanowiska Hanno Pevkur.

Biznesowe powiązania Martina Herema z branżą zbrojeniową

Estońskie media zwracają również uwagę na powiązania Herema z firmą przemysłu zbrojeniowego Frankenburg, zwłaszcza że pojawiły się doniesienia o możliwości powrotu do pracy w rządowych strukturach, także innych osób pracujących w tym przedsiębiorstwie.

Czytaj więcej

Estonia ma nową prezydent. Ceniona prawniczka zastąpi Alara Karisa

Martin Herem zastąpi na stanowisku szefa resortu obrony Hanno Pevkura, który na początku września zrezygnował z urzędu w związku ze skandalem z zakupem rakiet dla Ukrainy. Transakcja na zakup amunicji o wartości około 70 mln euro realizowana z przedsiębiorcami z Indii nie doszła do skutku, a dochodzenie w sprawie przejęła, od śledczych z Estonii, Prokuratura Europejska.

Oficjalne zaprzysiężenie Herema na nowego szefa resortu obrony jest zaplanowane na początku przyszłego tygodnia.