Oto przegląd najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w nocy z 12 na 13 września:

Rosja atakuje Ukrainę, Polska podrywa myśliwce

W związku z aktywnością odrzutowych bezzałogowych statków powietrznych Federacji Rosyjskiej, wykonujących uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej – poinformowało po godz. 4 Dowództwo Operacyjne.

Czytaj więcej

Kushner o planie Putina: wyznaczył linię, ale Ukraina nie chce się wycofać

„Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ, poprzez Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwo Komponentu Powietrznego, uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości” – głosił komunikat, w którym zaznaczono, że podejmowane działania mają charakter prewencyjny i „są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej oraz jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów”.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa podało, że do mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego wysłano alert RCB informujący o rosyjskim ataku powietrznym na terenie Ukrainy i operowaniu polskiego lotnictwa w przestrzeni powietrznej RP.

Czytaj więcej

Zełenski: Należy szukać możliwości rozejmu energetycznego z Rosją

Z kolei do odbiorców na terenie sześciu powiatów (włodawskiego, łęczyńskiego, świdnickiego, chełmskiego, krasnostawskiego i Chełma) w województwie lubelskim wysłano alert RCB o treści: „UWAGA! UWAGA! UWAGA! Zagrożenie atakiem z powietrza. Udaj się w bezpieczne miejsce. Stosuj się do poleceń lokalnych służb. Oczekuj dalszych komunikatów”.

Po kilkudziesięciu minutach poinformowano, że „odwołano zagrożenie atakiem z powietrza”.

Iran i ZEA poparły apel o „powściągliwość wobec sytuacji na Bliskim Wschodzie”

Iran i Zjednoczone Emiraty Arabskie poparły apel państw BRICS o „powściągliwość wobec sytuacji na Bliskim Wschodzie” opublikowany na koniec pierwszego dnia szczytu tej organizacji w Delhi. „Wyrażamy głębokie zaniepokojenie dalszą eskalacją napięć (…) i wzywamy do zachowania maksymalnej powściągliwości oraz unikania działań, które mogłyby jeszcze bardziej pogorszyć sytuację” – głosi dokument przyjęty przez reprezentantów dziesięciu państw, które uczestniczą w szczycie.

W dokumencie wezwano strony trwającego konfliktu do „ochrony ludności cywilnej, poszanowania suwerenności i integralności terytorialnej państw”, podkreślono także „konieczność ochrony handlu światowego, łańcuchów dostaw, przepływów energii i bezpieczeństwa morskiego”.

Czytaj więcej

Arabia Saudyjska traci kolejną drogę eksportu ropy. Zamyka rurociąg Wschód-Zachód po atakach dronów

W pierwszym dniu obrad prezydent Iranu Masud Pezeszkian spotkał się z następcą tronu emiratu Abu Zabi, Khaledem bin Mohamedem Al Nahyanem. Jak zaznaczyła agencja Reutera, było to spotkanie na najwyższym szczeblu między przedstawicielami obu państw od 28 lutego, kiedy Izrael i USA zaatakowały Iran, a Teheran zaczął w odwecie uderzać w amerykańskie cele w regionie, również w ZEA.

Według komunikatu władz emiratu Abu Zabi, który jest największym spośród siedmiu tworzących ZEA (stanowi 87 proc. powierzchni całego kraju), Pezeszkian i Al Nahyan omówili m.in. kwestie regionalne i międzynarodowe, a także sprawy związane z bezpieczeństwem i zapewnieniem stabilności w regionie. Reuters podkreślił, że komunikat w tej sprawie nie mówi o konkretnych ustaleniach odbytych rozmów.

Czytaj więcej

Zdjęcia z Chin pomogły Iranowi w ataku na wojska USA. „WSJ” ujawnia ustalenia władz

Kończący się tydzień jest drugim z rzędu, w którym dochodzi do wzajemnych ataków Iranu i USA. Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych atakowały obiekty infrastruktury przemysłowej Iranu, bombardując przy tym i zabijając uczestników przyjęcia weselnego na południu kraju, a irańskie wojska ostrzeliwały związane z USA cele na Bliskim Wschodzie; m.in. bazę lotnicza Al Minhad w ZEA, w której stacjonowały siły USA.

Do BRICS należą Brazylia, Rosja, Indie, Chiny i Republika Południowej Afryki, a także Egipt, Etiopia, Indonezja, Iran i ZEA.

Utracono kontakt z promem pasażerskim przewożącym 243 osoby

Indonezyjskie służby ratunkowe rozpoczęły akcję poszukiwawczą po tym, jak statek pasażerski przewożący 243 osoby utracił łączność na Morzu Jawajskim podczas rejsu z Jawy Wschodniej do prowincji Kalimantan Południowy na wyspie Borneo.

Biuro ds. Poszukiwań i Ratownictwa w Banjarmasin, stolicy prowincji Kalimantan Południowy, przekazało, że otrzymało zgłoszenie o awarii łączności na statku „Virgo Transport 8”. Jednostka zmierzała do tego miasta z Surabai – drugiego co do wielkości miasta Indonezji, położonego w prowincji Jawa Wschodnia.

Czytaj więcej

Płynęli do kurortu, gdy ich prom stanął w ogniu. Los blisko 100 ludzi jest nieznany

Wstępne informacje wskazywały, że ostatnia znana pozycja statku znajdowała się na Morzu Jawajskim, w odległości ok. 148 kilometrów od przystani w Banjarmasin. Nie napłynęły jak dotąd żadne doniesienia o ofiarach.

Szef operacyjny służb ratunkowych w Banjarmasin, Arianto Ardi, potwierdził utratę łączności ze statkiem i poinformował, że w rejon zdarzenia wysłano ekipy ratunkowe.

Władze podały, że operator statku zgłosił incydent po otrzymaniu informacji, iż jednostka napotkała trudne warunki pogodowe.

Rozszerzona ustawa o szpiegostwie wchodzi w życie w Korei Południowej

W niedzielę w Korei Południowej wchodzi w życie znowelizowana ustawa o szpiegostwie. Rozszerza ona zakres przestępstw szpiegowskich – obejmujących dotychczas głównie działania na rzecz Korei Północnej – na wszystkie państwa obce. Seul dąży w ten sposób do ochrony kluczowych technologii w obliczu nasilającej się konkurencji w sektorze półprzewodników i innych gałęziach przemysłu strategicznego.

Czytaj więcej

Korea Północna ma nowy niszczyciel. Kim zapowiada nuklearyzację

Zgromadzenie Narodowe przyjęło nowelizację kodeksu karnego 26 lutego, reagując na wieloletnią krytykę, według której dotychczasowe przepisy były nieadekwatne do karania za szpiegostwo technologiczne i przemysłowe z udziałem podmiotów innych niż północnokoreańskie. Nowelizacja została ogłoszona 12 marca i wchodzi w życie 13 września, po sześciomiesięcznym okresie przejściowym.

Nowelizacja wprowadza nowy typ przestępstwa: szpiegostwo na rzecz obcego państwa lub organizacji o podobnym statusie, zagrożone karą co najmniej trzech lat pozbawienia wolności. Utrzymano w mocy dotychczasowe przepisy dotyczące szpiegostwa na rzecz „państwa wrogiego”. Krajowa Służba Wywiadowcza (NIS) z zadowoleniem przyjęła uchwalenie nowelizacji, oceniając, że wzmocni ona zdolność Korei Południowej do zapobiegania wyciekom technologii strategicznych, takich jak półprzewodniki, wyświetlacze, akumulatory czy sztuczna inteligencja.

Czytaj więcej

Koreańska „następczyni tronu” ma rodzeństwo „nieznanej płci”. Ustalenia wywiadu

Zmiana jest następstwem głośnych spraw dotyczących wycieku technologii, w tym postawienia w ubiegłym roku zarzutów pięciu byłym pracownikom Samsung Electronics, oskarżonym o przekazanie kluczowej technologii produkcji pamięci DRAM chińskiemu producentowi CXMT.