Oto przegląd najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w nocy z 9 na 10 września:

Dmitrij Miedwiediew mówi o użyciu broni atomowej

W określonych przypadkach broń atomowa może być użyta, to jest rzeczywistość – oświadczył w rozmowie z dziennikiem „Wiedomosti” Dmitrij Miedwiediew, były prezydent Rosji, przewodniczący partii Jedna Rosja i zastępca przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa. 

– To nie są żadne zawoalowane sygnały. Każdy powinien zrozumieć: broń atomowa może być użyta w określonych sytuacjach. To nie jest taktyka zastraszania, to rzeczywistość. Rosyjska doktryna nuklearna, która stanowi, że kraj ma prawo użyć takiej broni, jeśli bezpieczeństwo kraju jest zagrożone, nie może być nazwana aluzją – stwierdził Miedwiediew. 

Miedwiediew przypomniał przy tym o zmianach w doktrynie atomowej Rosji, po których Moskwa rezerwuje sobie prawo do użycia broni atomowej w przypadku agresji państwa, które nie posiada takiej broni, „ale z udziałem lub przy wsparciu mocarstwa atomowego, przeciw Federacji Rosyjskiej lub Białorusi”. – Mamy wszelkie prawo odpowiedzieć na zagrożenie naszej suwerenności – dodał. 

Donald Trump na konwencji Partii Republikańskiej obiecuje po 5 tysięcy dolarów dla każdego dorosłego Amerykanina

– Jeśli Republikanie wygrają w wyborach do Izby Reprezentantów i do Senatu USA, do obu izb... dzięki ogromnej sile i sukcesom naszej gospodarki, wypłacę dywidendę każdemu dorosłemu obywatelowi USA w wysokości 5 tysięcy dolarów (ok. 18,5 tys. zł – red.) – oświadczył w czasie konwencji Partii Republikańskiej w Dallas prezydent USA Donald Trump.

Czytaj więcej

Donald Trump obiecuje 5 tys. dolarów dla każdego. Jeśli jego partia wygra wybory

– Stawiam tylko jeden warunek: pieniądze z dywidendy, które wypłacimy, muszą być wydane w USA – dodał amerykański prezydent. Trump nie przedstawił żadnych dalszych szczegółów tego planu, który – według wyliczeń AP – kosztowałby Stany Zjednoczone bilion dolarów.

Trump w czasie konwencji odniósł się też do wojny z Iranem. Przyznał, że rozpoczęty przez niego 28 lutego konflikt spowodował wzrost cen energii i odbił się niekorzystnie na rynkach finansowych. Dodał jednak, że była ona konieczna, by uniemożliwić Iranowi wejście w posiadanie broni atomowej. – Czy ktoś tutaj sądzi, że Iran powinien mieć broń atomową? – pytał zebranych na konwencji prezydent USA, na co sala odpowiedziała „nie”. 

– Nasza giełda biła rekordy, szło nam świetnie, ropa była tania – przypomniał Trump, mówiąc o sytuacji przed wojną. 

Trump mówił też, że powinien zmienić nazwę cieśniny Ormuz, nadając jej swoje imię. – Nazwiemy ją Cieśniną Trumpa, jestem pewien, że irańscy przywódcy będą tym zachwyceni – stwierdził. – W końcu powinienem coś z tego (z wojny z Iranem – red.) mieć – mówił też. 

Rosjanie zaatakowali centrum handlowe w Sumach. Są ofiary

Dwie osoby zginęły, a co najmniej 20 zostało rannych 9 września wieczorem w rosyjskim ataku dronowym na parking przy centrum handlowym w Sumach w północno-wschodniej Ukrainie – poinformowała agencja Ukrinform.

Według Serhija Krywoszejenki, szefa administracji wojskowej Sum, Rosjanie zaatakowali centrum handlowe w czasie, gdy ludzie w drodze z pracy robili zakupy. Miejscowi lekarze poinformowali, że stan czterech osób rannych jest poważny.

W nocy Rosjanie atakowali też Charków, Chmielnicki i Krzywy Róg.

Szef MSZ Niemiec ma pretensje do Ukrainy

W rozmowie z „Bildem” szef niemieckiego MSZ Johann Wadephul powiedział, że Ukraina powinna w większym stopniu uwzględniać niemieckie interesy gospodarcze. – Jesteśmy największym finansowym i wojskowym donatorem Ukrainy. Niemiecki przemysł obronny musi na tym korzystać – zaznaczył. Dodał, że niemieckie koncerny zbrojeniowe muszą uczestniczyć we wszystkich zamówieniach broni i sprzętu. – Obecnie nie jesteśmy w pełni zadowoleni ze skali zamówień w Niemczech. Dlatego poprosiliśmy ukraiński rząd o zbadanie tej sprawy w celu poprawy sytuacji – wyjaśnił Wadephul.

Czytaj więcej

Szef MSZ Niemiec odpowiada na słowa Siergieja Ławrowa o „początku prawdziwej wojny”

Zdaniem ministra ukraińscy mężczyźni w wieku poborowym mieszkający obecnie w Niemczech powinni wrócić na Ukrainę. Niemieckie władze mogłyby przekazać stronie ukraińskiej dane o tych osobach, co umożliwiłoby władzom w Kijowie wysłanie do nich zawiadomień o powołaniu do armii. Wadephul wykluczył jednak stosowanie przymusu.

Odnosząc się do ewentualnych rozmów z Rosją o pokoju w Ukrainie, Wadephul powiedział, że Europa byłaby gotowa do takich rozmów, gdyby przywódca Rosji Władimir Putin chciał poważnie rozmawiać o zakończeniu wojny. – Obecnie nie widać oznak takiej gotowości – podkreślił niemiecki minister spraw zagranicznych.