Oto przegląd najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w nocy z 7 na 8 września:

Alert RCB dla mieszkańców południowo-wschodniej Polski. Rosja atakowała w nocy Ukrainę

W związku z atakiem powietrznym Rosji na Ukrainę, w tym m.in. na Kijów, przy użyciu dronów i pocisków balistycznych, mieszkańcy południowo-wschodniej Polski otrzymali w nocy alert RCB. Komunikat brzmiał: „Trwa zmasowany rosyjski atak powietrzny na Ukrainę. Zachowaj czujność. Śledź komunikaty. Reaguj na syreny alarmowe”. Taki alert otrzymali m.in. mieszkańcy Lublina, Chełma, Zamościa, Białej Podlaskiej, Tarnobrzegu, Rzeszowa, Przemyśla i Krosna.

Z kolei Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że „w związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej”.

Ukraińcy informowali w nocy o atakach powietrznych na Kijów i obwód kijowski. Jak dotąd wiadomo o sześciu osobach, które zostały ranne w ataku. Mer Witalij Kliczko poinformował o pożarze na terenie instytucji edukacyjnej w rejonie hołosijiwskim ukraińskiej stolicy. W rejonie podilskim doszło do pożaru, który objął garaże. W rejonie sołomiańskim szczątki strąconego celu powietrznego spadły na dwa piętrowe budynki mieszkalne. W tym samym rejonie doszło też do uszkodzenia budynku magazynu. W ataku rannych zostało siedem osób, wiadomo też o dwóch ofiarach śmiertelnych. 

Do dużego rosyjskiego ataku powietrznego na Ukrainę doszło tuż po zakończeniu trzydniowego okresu, w którym obie strony miały powstrzymywać się od ataków powietrznych na stolicę przeciwnika, w związku z wizytą w Moskwie i Kijowie wysłanników Donalda Trumpa – Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera.

Iran grozi USA stworzeniem strefy ograniczonego dostępu na wodach Zatoki Perskiej

Iran ogłosił, że wkrótce poinformuje o ustanowieniu nowej strefy ograniczonego dostępu na wodach Zatoki Perskiej, przedstawi też szczegóły dotyczące nowego korytarza, którym będzie można pokonywać cieśninę Ormuz. Ten strategiczny dla eksportu ropy z rejonu Zatoki Perskiej szlak wodny nadal jest blokowany przez Iran, a próby udrożnienia go przez USA kończyły się dotychczas niepowodzeniem. 

Sekretarz irańskiej Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Mohsen Rezaei umieścił w serwisie X groźbę pod adresem USA. „W ostatnich dniach Waszyngton otrzymał jasne ostrzeżenie w postaci nowych irańskich pocisków. Odpowiedzią ana ekonomiczną wojnę będzie strefa wyłączenia na wodach Zatoki Perskiej, aż do granicy blokady (morskiej USA). Fundamentalnie zmieniono sposób prowadzenia działań wobec amerykańskich okrętów wojennych i baz” - podkreślił. 

Pisząc o nowym irańskim pocisku Rezaei miał prawdopodobnie na myśli pocisk balistyczny Kasem Basir, który - jak podawały irańskie media - miał zostać wystrzelony w stronę amerykańskich okrętów w rejonie cieśniny Ormuz. Armia USA informowała, że żaden z okrętów nie został trafiony pociskiem. 

Ukraińcy zaatakowali rosyjską rafinerię

W nocy doszło do ataku ukraińskich dronów na Saratow, stolicę obwodu saratowskiego. 

Gubernator obwodu saratowskiego Roman Busargin najpierw poinformował o groźbie ataku powietrznego, a po godzinie 4.00 podał, że w ataku ucierpiała „infrastruktura cywilna”. Poinformował też o rannych w ataku.

Z informacji, które pojawiają się w serwisie Telegram wynika, że celem ataku była należąca do Rosnieftu rafineria w Saratowie. Rafineria ta przetwarza rocznie ok. 5 mln ton ropy.

Sondaż z Brazylii. Flavio Bolsonaro dogonił Lulę

Według sondażu ośrodka badawczego Quaest, opublikowanego 7 września, w drugiej turze wyborów prezydenckich w Brazylii lewicowy prezydent Lula da Silva powinien zdobyć zbliżoną liczbę głosów do senatora Flavio Bolsonaro, syna byłego prezydenta (2019-2022) Jaira Bolsonaro.

Czytaj więcej

Flavio Bolsonaro dogonił Lulę. Remis w sondażu przed wyborami w Brazylii

Sondaż Quaest jest pierwszym po ogłoszeniu na przełomie lipca i sierpnia kandydatur w wyścigu o najwyższy urząd w państwie przez Bolsonaro i Lulę, w którym prawicowy senator dogonił prezydenta. Szef państwa kilka tygodni temu cieszył się poparciem na poziomie 46 proc.

Najnowsze badanie wskazuje, że zarówno Lula, jak i Bolsonaro mogą liczyć w drugiej turze październikowych wyborów w Brazylii na 41 proc. głosów. Niemal 20 proc. respondentów deklaruje, że wciąż wahają się nad swoim wyborem lub że nie oddadzą ważnego głosu.

Pierwsza tura wyborów prezydenckich w Brazylii została zaplanowana na 4 października. Trzy tygodnie później odbędzie się druga tura głosowania, w której najprawdopodobniej zmierzą się właśnie Lula z Flavio Bolsonaro.