Początek roku szkolnego oznacza dla wielu rodziców powrót do codziennego przygotowywania posiłków dla dzieci. Zdaniem specjalistki warto przy tym kierować się prostymi zasadami żywieniowymi, zamiast sięgać po drogie lub modne produkty.
Czytaj więcej
Popularne smartwatche niedokładnie szacują liczbę kalorii spalanych podczas wysiłku, przy czym błąd rośnie wraz z zawartością tkanki tłuszczowej w...
Śniadaniówka nie musi wyglądać jak ta prezentowana w mediach społecznościowych
– Dobra wiadomość jest taka, że wartościowe drugie śniadanie nie musi być ani skomplikowane, ani kosztowne. Nie potrzebujemy egzotycznych owoców, specjalnych produktów „fit”, gotowych batonów proteinowych czy codziennie innego zestawu składników. Znacznie ważniejsze są prostota, regularność i odpowiednie połączenie kilku podstawowych grup produktów – powiedziała dr n. o zdrowiu Małgorzata Słoma-Krześlak z Katedry Dietetyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.
Jak podkreśliła, bazą drugiego śniadania może być pieczywo razowe lub mieszane, bułka grahamka albo tortilla. Do produktu zbożowego warto dodać źródło białka, np. jajko, twarożek, serek naturalny, hummus, pastę z fasoli, pieczone mięso lub ser, a także warzywo albo owoc.
– Marchew, jabłko, gruszka, śliwka, ogórek czy pomidor mogą być równie dobrym wyborem jak borówki, mango czy awokado. Warto pamiętać, że to nie pojedynczy superprodukt decyduje o wartości odżywczej posiłku, ale całokształt sposobu żywienia dziecka – dodała ekspertka SUM.
Według dietetyczki rodzice nie muszą codziennie przygotowywać kilku różnych przekąsek ani wzorować się na śniadaniówkach prezentowanych w mediach społecznościowych. Wystarczającym posiłkiem może być np. kanapka z jajkiem i warzywami oraz jabłko, bułka z twarożkiem czy tortilla z pastą z fasoli i warzywami.
Czytaj więcej
Kluczem do popularności diety opartej na rybach było bogactwo nienasyconych kwasów tłuszczowych, znanych jako omega-3. Problem w tym, że zmiany w ś...
Szkolna śniadaniówka: Warto wykorzystać resztki i produkty sezonowe
Zwróciła również uwagę na możliwość wykorzystywania produktów przygotowywanych wcześniej dla całej rodziny. Pozostałości pieczonego mięsa można wykorzystać następnego dnia. Takie rozwiązanie ogranicza koszty i marnowanie żywności.
– Jeżeli poprzedniego dnia na obiad przygotowano pieczonego kurczaka, jego niewielką porcję można następnego dnia wykorzystać do kanapki lub tortilli. Ugotowane jajko może stać się podstawą pasty kanapkowej. Z ugotowanej fasoli lub ciecierzycy można przygotować prostą pastę z dodatkiem jogurtu, oliwy i przypraw – wyjaśniła Słoma-Krześlak.
Ekspertka zaleciła także korzystanie z produktów sezonowych. Jesienią jabłka, gruszki i śliwki są zwykle tańsze niż owoce sprowadzane z odległych regionów, a jednocześnie stanowią wartościowy element diety.
Czytaj więcej
Nowe badania kliniczne naukowców z Washington University School of Medicine rzucają nowe światło na walkę z otyłością. Choć każda z trzech testowan...
Dietetyczka o napojach i przekąskach w śniadaniówkach dla dzieci
Jej zdaniem podstawowym napojem zabieranym do szkoły powinna być woda. Soki, napoje owocowe i słodzone herbaty nie powinny zastępować jej na co dzień. Dziecko warto również angażować w przygotowywanie zawartości śniadaniówki, np. proponując wybór między kilkoma wartościowymi produktami.
Dietetyczka przypomniała, że zdrowa dieta nie wymaga całkowitego zakazu słodyczy czy produktów rekreacyjnych. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy codzienne drugie śniadanie opiera się głównie na słodkich bułkach, batonikach, ciastkach, słodzonych napojach i wysoko przetworzonych przekąskach.
Jak podkreśliła, najważniejsza jest regularność, a nie codzienne przygotowywanie perfekcyjnie skomponowanego i różnorodnego posiłku. W większości dni szkolna śniadaniówka powinna zawierać prosty zestaw złożony z produktu zbożowego, źródła białka, warzywa lub owocu oraz wody.